eBay przedłożył Unii Europejskiej petycję podpisaną przez 750 000 użytkowników/ Wzywa ona do walki z nieuczciwymi praktykami niektórych firm, które sztucznie zawyżają ceny towarów w sieci.
eBay wezwał Komisję Europejską do zmiany unijnych regulacji prawnych w zakresie konkurencji. Nowe regulacje powinny uniemożliwić producentom wprowadzanie zakazów na sprzedaż wybranych towarów w sieci. W petycji podpisanej przez 750 000 obywateli UE, znalazł się m.in. wniosek by zdelegalizować „selektywną dystrybucję” producentów, czyli blokowanie wolnej sprzedaży towarów w Europie. Praktyki te uderzają w firmy i sklepy internetowe oraz w konsumentów, którzy są skazani na wyższe wydatki.
Sprzedawcy z eBay spotkali się w czwartek z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego, by przedłożyć petycję i przybliżyć swoje racje. Petycja eBay zbiegła się w czasie z opracowywaną przez Parlament Europejski ustawą o konkurencji w UE która ma zostać uchwalona 28 września.
Jednocześnie eBay wezwał do uregulowania i usprawnienia spraw związanych z handlem internetowym, zwiększeniem możliwości wyboru i niedopuszczeniem do zmonopolizowania handlu internetowego przez handel i handlarzy tradycyjnych. Niektórzy właściciele marek sprzeciwili się tej inicjatywie i zamierzają utrzymać restrykcyjną politykę zaopatrzenia oraz wysokie ceny towarów.
„eBay jest oparty na prostym pomyśle – umożliwić każdemu kto ma dostęp do Internetu handel czym i z kim chce, niemal bez ograniczeń” – powiedział Alex von Schirmeister. „Niestety niektórzy właściciele marek chcą zablokować proces globalizowania i demokratyzowania handlu w Internecie. Użytkownicy, którzy podpisali petycję dają jasny sygnał prawodawcom w Unii – powstrzymajcie złe praktyki, bo psują rynek” – kończy Schirmeister.
Petycja, dostępna od czerwca bieżącego roku, została podpisana przez 752,605 użytkowników tego serwisu aukcyjnego z całej Europy. Najwięcej podpisów pochodziło z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Podpisujący petycję wsparli eBay w walce „o to, by znane marki nie nakładały ograniczeń na handel internetowy i przeciwko polityce sztucznego zawyżania cen”. ”Ewentualne ograniczenia muszą być oparte na przejrzystych i obiektywnych zasadach, przynoszących korzyść kupującym” – brzmi ciąg dalszy. Petycja wzywa także do „zakazania wymogu posiadania fizycznego sklepu jako warunku współpracy z producentem”
Mary Honeyball, posłanka Parlamentu Europejskiego z Londynu dodaje: „Zarówno biznes jak i konsumenci powinni mieć zagwarantowaną swobodę kupowania i sprzedawania po konkurencyjnych cenach. Internet daje taką możliwość. Dlatego popieram pomysł na zmianę przestarzałych przepisów. Internetowi sprzedawcy powinni mieć równe prawa do sprzedaży popularnych dóbr w sieci, nieważne czy jest to Arek czy Armani”.

