 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Polskie firmy inwestują na Wschodzie |
 |
 |
 |
| Autor: Sylwia Domańska |
27-07-2007 |
|
|
|
|
Wschodni rynek kusi polskie firmy - jak na razie nie ma tam światowych koncernów, ceny nieruchomości nie należą do wygórowanych, a konkurencja jest mniej zabójcza. Między innymi dlatego POLOmarket zdecydował się wkroczyć na rynek ukraiński albo rosyjski do końca przyszłego roku. Inni idą w jego ślady.
POLOmarket jest jedną z największych sieci polskich - ma ponad 200 sklepów, a jej tegoroczne obroty sięgną 1,8 mld zł. Na Wschód patrzy także giełdowy holding Emperia, który prowadzi w Polsce kilka sieci sklepów pod markami Groszek, Stokrotka czy Jaskółka.
"Potencjał tych rynków już wcześniej odkryła giełdowa grupa Empik Media & Fashion, która ma już w Polsce 320 sklepów i punktów usługowych takich marek jak Empik, Smyk, Esprit, Mango czy Hugo Boss. W ubiegłym roku grupa kupiła na Ukrainie 27 księgarni Bukva, które będą działały pod marką Bukva by Empik. EM & F chce rozwijać w tym kraju także swoją sieć Smyk - w tym roku ma otworzyć do ośmiu nowych sklepów obydwu marek na Ukrainie. W lipcu EM & F podpisał też warunkową umowę nabycia udziałów w spółce Maratex prowadzącej 58 sklepów odzieżowych w Rosji, Kazachstanie i na Ukrainie" - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Barierą, jaką oczywiście przedsiębiorca napotyka na początku są niezbyt dobrze rozwinięta infrastruktura oraz zawiłe przepisy prawne, które zmieniają się szybciej niż u nas. Jednak nie powinny one przyćmić wielu zalet, takich jak wielkość oraz chłonność.
Źródło: Rzeczpospolita.pl
|