dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Wtorek, 2. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Waluty: Komentarz poranny 23-05-2007

PODOBNE TEMATY
 
31-10-2008  |  Co się stało ze złotówką?
07-05-2008  |  Rynek: Komentarz 07-05-2008
30-04-2008  |  Waluty: Komentarz 30-04-2008
29-04-2008  |  Waluty: Komentarz 29-04-2008
23-04-2008  |  Waluty: Komentarz 23-04-2008
23-04-2008  |  Rynek: Komentarz 23-04-2008
22-04-2008  |  Waluty: Komentarz 22-04-2008
Waluty: Komentarz poranny 23-05-2007
Autor: Kamil Gaworecki, Kamil Kasperski 23-05-2007
Wczorajsza sesja nie przyniosła większej zmiany obrazu rynku krajowej waluty. Widoczna była poprawa nastrojów w regionie, która pozwoliła zyskać indeksom na warszawskim parkiecie.

Większej zmienności na wczorajszej sesji na rynku złotego nie sprzyjał brak ważniejszych danych makroekonomicznych. Dlatego ponownie notowania naszej waluty kształtowały się w rytm notowań eurodolara. Tu sytuacja dla naszej waluty nie rysuje się najlepiej i obserwowane umacnianie amerykańskiej waluty stawia złotego pod presją spadkową. Było to szczególnie widoczne na parze USD/PLN, gdzie kurs przez praktycznie cała sesję kontynuował marsz na północ osiągają na koniec dnia poziom 2,8120. Z kolei zmienność na parze EUR/PLN dopisała wczesnym popołudniem i złoty tracił względem wspólnej waluty osiągając poziom 3.7850. Dziś poznamy jedynie publikacje dotyczącą inflacji bazowej r/r, gdzie rynek oczekuje, że tempo wzrostu cen sięgnęło 1,6 proc. Dane te mogą obniżyć szanse podwyżki kosztu pieniądza. Mimo to w obliczu nadal wzmacniającego się dolara oczekujemy kontynuacji zniżki notowań krajowej waluty. W środowy poranek widoczne były sygnały dalszego osłabienia krajowej waluty. O godzinie 9:00 za jedno euro płacono 3,7830, zaś dolara wyceniano na 2,8130.

Wczoraj dolar umacniał się, odrabiając lekkie straty poniesione na sesji azjatyckiej i docierając do wsparcie w okolicach 1,3440 USD. Dobre dane ze strefy euro (znacząca nadwyżka bilansu handlowego w marcu w wysokości 7,4 mld EUR, indeks ZEW na poziomie 24 pkt.) nie były w stanie nawet lekko poruszyć kursem eurodolara. Dobry sentyment wokół „zielonego” wynika z przekonania inwestorów o braku szans na obniżki stóp za Oceanem, o czym świadczą notowania kontraktów na stopę procentową, które wyraźnie zmieniły tendencję oraz ulegająca spłaszczeniu krzywa dochodowości. Rozmowy na wysokim szczeblu pomiędzy USA a Chinami rodzą pewne, choć niewielkie, nadzieje na zmniejszenie deficytu w wymianie handlowej z Chinami, co korzystnie przełożyłoby się na siłę amerykańskiej waluty. Do korzystnego dla dolara tonu swoje trzy grosze dorzucił także członek Fed, J. Lacker swoimi jastrzębimi wypowiedziami. Nieoczekiwanie dolara wspomógł także szef ECB J.C. Trichet, który w przemówieniu stwierdził, że bank centralny strefy euro powinien dbać o przyspieszenie wzrostu gospodarczego, zaś negocjacje płacowe powinny oddalić zagrożenie inflacyjne ze strony „efektu drugiej rundy”. Takie wypowiedzi ze strony Trichet były dotychczas niespotykane i utwierdzają rynek w przekonaniu, że możemy spodziewać się jednej podwyżki stóp, zaś dalsze podnoszenie kosztu pieniądza staje się mniej prawdopodobne. O relatywnie dobrej kondycji „zielonego” świadczy wzrost jego wartości w stosunku do japońskiego jena, pomimo wczoraj opublikowanych jastrzębich wypowiedzi jednego z przedstawicieli Banku Japonii.

Dzisiaj inwestorzy zapoznają się z odczytami zapisków Banku Anglii oraz dynamiką zamówień w przemyśle strefy euro za marzec. Spodziewane bardzo dobre odczyty nie powinny jednak znacząco zachwiać amerykańską walutą, jeśli na rynku utrzyma się prodolarowy klimat, zaś korekta głównej pary walutowej ma być kontynuowana. Naszym zdaniem przełamanie poziomu ostatniego dołka otworzyć powinno drogę do osiągnięcie poziomu 1,3380 USD w ciągu kilku sesji. Ze strony fundamentalnej kluczowe mogą okazać się w tej kwestii jutrzejsze publikacje makroekonomiczne z USA – sprzedaż domów oraz dynamika zamówień na dobra trwałe.


Źródło: DM TMS Brokers S.A.

+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Waluty: Komentarz poranny 23-05-2007

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas