Gazeta Prawna informuje, że Fiskus nakazuje mediatorom płacić VAT od wypłacanych im wynagrodzeń za czynności wykonywane na polecenie sądów czy prokuratury.
Jednak podatek ten muszą płacić z własnej kieszeni.
Biegli sądowi i tłumacze znajdują się w identycznej sytuacji, ponieważ otrzymane wynagrodzenie muszą pomniejszyć o VAT. Zupełnie inaczej ma się sytuacja z adwokatami i radcami prawnymi, oni, bowiem otrzymują z sądu zwrot kosztów powiększonych o podatek. Do każdej wypłacanej im złotówki dolicza się 22 procent VAT.
"Gazeta Prawna", całą winę za taką sytuację przypisuje resortom sprawiedliwości i finansów, które nie mogą dojść do porozumienia w tej sprawie.