Ostatnio Rossielchoznadzor zapobiegł między innymi wwiezieniu do Federacji Rosyjskiej polskich jabłek skażonych pestycydami w ilości 19 tan - powiedział rzecznik Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Filosanitarnego (Rossielchoznadzor) w Rosji Aleksiej Aleksiejenko.
- Zakazane polskie produkty rolne w dalszym ciągu trafiają do Rosi przez państwa trzecie – twierdzi Aleksiejenko.
- W sumie w 2006 i na początku 2007 roku udaremniono wwiezienie do Rosji z Unii Europejskiej 26 ładunków produktów rolnych skażonych pestycydami i chemikaliami stosowanymi w rolnictwie, o łącznej wadze 423 ton. Z tego 10 ładunków o wadze 185 ton pochodziło z Polski i było wwożone na terytorium Rosji przez państwa trzecie – dodał rzecznik Rossielchoznadzoru.
W niedziele odbyło się spotkanie na Cyprze unijnego komisarza ds. zdrowia Markosa Kyprianu z rosyjskim ministrem rolnictwa Aleksiejem Gordiejewem w sprawie zniesienie rosyjskiego embarga na import polskiego mięsa. Rozmowy zakończyły się fiaskiem.
Przewodniczący Związku Mięsnego Rosji Muszeg Mamikonian powiedział, że cała „ta kwestia przybiera ze strony polskiej coraz bardziej polityczne zabarwienie”.
Rosja w listopadzie 2005 roku wprowadziła zakaz importu części polskiej żywności, argumentując, że strona polska fałszuje certyfikaty weterynaryjne i filosanitarne. Polska w odpowiedzi zablokowała rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską i Rosją w sprawie nowego traktatu o partnerstwie i współpracy.