dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Sobota, 10. styczenia 2009

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Księgarnia biznesowa
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Polska trafiła w totka 40 mld euro

Polska trafiła w totka 40 mld euro
Autor: Emil Szweda 18-04-2007
Powierzenie Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012 to oczywiście ogromna szansa dla tych krajów na wieloletnie ożywienie gospodarcze. Ale także cała masa kłopotów.
Kilka szybkich słów – Polska dostatnie na przygotowanie infrastruktury prawie 40 mld euro dodatkowych środków z Unii Europejskiej. To ok. 150 mld złotych, a więc ok. 15 proc. PKB. Rozłożone na 5 lat daje 3 proc. wzrostu PKB wynikającego z samych inwestycji infrastrukturalnych. A przecież na inwestycjach sprawa się nie kończy. No i nie zaczynamy z zerowego poziomu – już teraz polski PKB rośnie o 6 proc. rocznie. Boom to dobre słowo na to, czego należy się spodziewać w naszej gospodarce.

Lista branż

Oczywiście w pierwszym rzędzie budownictwo – wykonawcy i dostawcy. Kruszywa, stal, beton, cement – tutaj potrzeby będą największe. Firmy budowlane mają wielką szanse na bezprecedensowe kontrakty. Musi powstać pięć wielkich stadionów i mnóstwo nowych dróg. Ale uwaga – szczęście jednych, to kłopoty drugich. Trzeba się liczyć z poważnym niedoborem materiałów budowlanych, który może dotknąć budownictwo mieszkaniowe. Już dziś brakuje podstawowych materiałów (cegieł). Co będzie, gdy jednocześnie boom przeżywać będą i deweloperzy i budownictwo użyteczności publicznej?
Mieszkania – jeśli ktokolwiek liczył na spadek cen w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście i Krakowie, to dziś musi swoje plany zweryfikować. To co dziś wydaje się drogie, za pięć lat będzie ceną „ze starych dobrych czasów”. Czy po euro ceny spadną? Zależy jaki poziom osiągną do tego czasu. Jeśli będą przewartościowane, na pewno jest takie ryzyko.
Turystyka – nie ma wątpliwości, że hotelarze i restauratorzy już dziś mogą szukać miejsc na nowe inwestycje. Kilka minut po ogłoszeniu decyzji, akcje Orbisu podrożały o ponad 10 proc. Inwestorzy trochę za szybko dyskontują obłożenie hoteli za pięć lat, ale w tej branży można spodziewać się wielu pozytywów.
Skorzystają także przewoźnicy – i linie lotnicze i koleje i autokarowe. Te które już istnieją i te, które dopiero powstają w głowach rzutkich przedsiębiorców.
I oczywiście media, które będą informować, relacjonować i sprzedawać reklamy.

Korzyści ogólne

Organizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej to dla Polski prawdziwa szansa na integrację z Europą. Ponad głowami polityków, ponad historią. Kilkaset tysięcy Europejczyków, którzy nas odwiedzą, dowiedzą się, że Polska to nie prowincja. Na trwałe możemy zaistnieć w świadomości Europy jako kraj cywilizowany, prawdziwy członek UE, a nie jako biedny kuzyn Zachodu. To szansa nie do przecenienia. I 10-proc. wzrost gospodarczy, ani nawet piąta kryształowa kula dla Adama Małysza, nie zrobią dla Polski tyle, ile te mistrzostwa mogą nam dać. O ile szanse wykorzystamy. No i nareszcie zagramy na mistrzostwach Europy.

Bilans strat

W sytuacji gdy gospodarka już teraz pędzi pełną parą, dostajemy mega-zastrzyk stymulujący. Poza całą listą korzyści oznacza to niemal pewny wzrost inflacji, zwłaszcza w okresie organizacji samych mistrzostw, ceny – np. usług, żywności – mogą się wydać astronomiczne, dla nas „tubylców”. Po mistrzostwach gorączka opadnie, ale ceny nie wrócą do dawnych poziomów. Zresztą nie o same mistrzostwa tu chodzi. Wczoraj GUS podał, że wzrost wynagrodzeń przekroczył 9 proc. Brakuje rąk do pracy w budowlance, w handlu, w usługach – to nie futurystka, to już dziś. Co będzie, kiedy zaczniemy przygotowywać się do mistrzostw? Ceny pracy z pewnością wzrosną jeszcze bardziej, a zaraz za nimi ruszy inflacja.


Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Polska trafiła w totka 40 mld euro

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas