 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Czy będą ułatwienia dla pracowników tymczasowych? |
 |
 |
 |
| Autor: Zofia Safteruk |
20-03-2007 |
|
|
|
|
We wtorek odbyła się debata w siedzibie Business Centre Club w Warszawie na temat pracy tymczasowej. Uczestniczyli w niej m.in. przedstawiciele agencji zatrudnienia, pracodawcy, związkowcy i eksperci rynku pracy.
Według Stowarzyszenia Agencji Zatrudniania (SAZ) w 2006 roku liczba pracowników tymczasowych wyniosła w Polsce około 260 tysięcy osób. Około 6-7 tysięcy przedsiębiorców korzystała z tej pracy. 70 % rynku pracy obejmują agencje pracy tymczasowej, w których zarejestrowanych jest 1,5 tysiąca osób.
Prezes SAZ Tomasz Szpilkowski podkreślał, że agencje to ważne narzędzie aktywizacji bezrobotnych, ponieważ szukają pracowników z małych miejscowości i wsi.
Poruszono kwestie barier w rozwoju pracy tymczasowej. Wyróżniono zbyt krótki okres takiego zatrudnienia, który wynosi do 12 miesięcy, biurokrację, brak ludzi do pracy oraz ograniczanie roli agencji zatrudnienia do rekrutacji.
Były minister pracy i polityki socjalnej Michał Boni wskazał zmiany na rynku, prowadzące do uelastyczniania form zatrudnienia. „Praca tymczasowa to także bramka startu zawodowego dla młodych i restartu dla bezrobotnych" - zaznaczył.
Boni poruszył problem potrzeby ustanowienia nowego modelu bezpieczeństwa zatrudnienia. Sprzeciwił się także twierdzeniom związkowców, że praca tymczasowa to zagrożenie dla pracy stałej. Według niego stanowi ona dopełnienie. Podkreślił, że pracownicy tymczasowi stanowią 1,2% ogółu zatrudnionych i nie można negować tej formy zatrudnienia.
Przewodniczący NSZZ „Solidarność” z regionu łódzkiego Waldemar Krenc uważa, iż „praca tymczasowa stała się zagrożeniem dla stałego stosunku pracy i jest stosowana nie w wyjątkowych sytuacjach, ale jako reguła”. Ponadto zaznaczył, że pracownicy tymczasowi są dyskryminowani m.in. pod względem wysokości wynagrodzenia. „Firmy, aby obniżyć koszty, zwalniają pracowników zatrudnionych na stałych umowach i korzystają z agencji pracy tymczasowej" - ocenił Krenc.
|