 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Kolejny projekt ustawy o upadłości konsumenckiej |
 |
 |
 |
| Autor: Sylwia Domańska |
23-02-2007 |
|
|
|
|
„Gazeta Wyborcza”: Za kilka dni Sejm zajmie się PiS-owskim projektem ustawy, która umożliwiłaby prywatne bankructwo każdemu, kto wpadł w pętlę zadłużenia. - To wyjątkowy bubel prawny! - ostrzegają bankowcy i Krajowa Izba Gospodarcza.
Projekt przewiduje, że każdy konsument, który nie radzi sobie ze spłatą kredytu - a liczbę takich osób szacuje się na 100-200 tys. - mógłby złożyć do specjalnego kolegium wniosek o upadłość. Tak samo jak dziś robią to firmy. Banki nie mogłyby w tym czasie nasyłać komorników ani naliczać karnych odsetek. Zamiast tego musiałyby negocjować nowe warunki spłaty (rozłożenie na raty, redukcję długu).
Na swym najbliższym posiedzeniu projektem ustawy zajmie się Sejm. To będzie już kolejne podejście posłów do prywatnego bankructwa. W poprzedniej kadencji PiS nie zdołał przeforsować tego pomysłu. Alternatywny projekt przedstawił wówczas rząd Marka Belki, ale nie starczyło czasu na jego przyjęcie.
- Wynik obrad komisji był tylko wypadkiem przy pracy wynikającym z niskiej frekwencji posłów. Liczę, że Sejm skieruje nasz projekt z powrotem do komisji, a ta powoła podkomisję do dalszych prac nad nim - powiedział "Gazecie" poseł PiS, Artur Zawisza. Poseł zapewnił, że PiS nie zamierza rezygnować z projektu. Argumentuje, że podobne ustawy obowiązują w USA, Wielkiej Brytanii i niektórych państwach europejskich. Ale, zdaniem bankowców, projekt uwzględnia głównie interesy dłużników, dyskryminując banki i ich uczciwych klientów.
W porównaniu z pierwotną wersją ustawa została zaostrzona, m.in. pojawił się zapis, że prywatne bankructwo będzie można ogłosić tylko raz w życiu.
|