Wprowadzenie pakietu zapowiedział Jarosław Kaczyński, mówiąc, że jest już prawie gotowy. Tymczasem okazało się, że „prawie gotowy pakiet” - nieoficjalnie nazwany pakietem Kluski od nazwiska byłego właściciela Optimusa – jeszcze nie powstał. Potwierdził to poseł PiS i szef Sejmowej Komisji Gospodarki, Maks Kraczkowski.
Zmiany miałyby ograniczyć biurokrację, władzę urzędnika nad firmą, znieść jak największą liczbę koncesji i zezwoleń oraz ułatwić ściągalność należności.