dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Czwartek, 8. styczenia 2009

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Księgarnia biznesowa
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz poranny 06-02-2007

Rynek: Komentarz poranny 06-02-2007
Autor: Emil Szweda, Łukasz Wróbel 06-02-2007
Według "Rzeczpospolitej" otwarte fundusze emerytalne miały na koniec stycznia rekordowo wysokie zaangażowanie na rynku akcji, które stanowiły 35,08 proc. ich portfela. Wcześniej tylko raz ten udział był tak wysoki.
Ten raz zdarzył się w lutym 2000 roku. Zanim jednak uciekniemy się do oczywistej analogii (w marcu 2000 roku pękła bańka internetowa), warto pamiętać, że w 2000 roku i obecnie OFE były zupełnie innymi tworami. Dziś ich aktywa przekraczają 120 mld złotych, siedem lat temu - po dwóch latach działania - OFE nie znaczyły na GPW tyle co dziś. Nie mniej tak wysokie zaangażowanie na rynku akcji znacznie przybliża moment, w którym OFE nie będą mogły już dokupować akcji, a zaczną myśleć o ich sprzedaży.

SYTUACJA NA GPW
Wczorajsza sesja na GPW nie należała do emocjonujących. WIG20 zyskał 0,1 proc. przy znacznie niższych obrotach, które podliczono na 730 mln PLN. Dzienny zakres wahań indeksu wyniósł zaledwie 23 pkt - niewielu dużych inwestorów miało ochotę do przeprowadzania bardziej zdecydowanych ruchów.
Tym samym możemy mówić o drugim dniu łagodnej, płaskiej wręcz korekty, po wcześniejszych zwyżkach na GPW. Brak realizacji zysków świadczy o sile rynku i przekonaniu inwestorów, że wkrótce będzie można sprzedać akcje jeszcze drożej.
Podobną korektę oglądaliśmy także dwa tygodnie wcześniej, gdy po mocnych zwyżkach przyszedł trwający osiem sesji okres spokoju. Być może tym razem ten czas na przyzwyczajenie się do nowych cen akcji będzie jednak nieco krótszy.

GIEŁDY ZAGRANICZNE
W poniedziałek indeks Dow Jones zyskał 0,1 proc., S&P spadł w takim samym stosunku, a Nasdaq stracił 0,2 proc. Inwestorzy przejęli się dobrym odczytem wskaźnika ISM w sektorze usług, bo jego wzrost odkłada na dalszą przyszłość możliwość spadku stóp procentowych w USA.
W Brazylii indeks Bovespa zyskał 0,6 proc., a w Argentynie spadł o 0,2 proc.
Japoński indeks Nikkei wzrósł o 0,4 proc. po tym jak Toyota opublikowała wynik za III kwartał, który przekroczył oczekiwania analityków, a Nikon i Olympus podniosły prognozy zysków. Koreański Kospi zyskał 0,75 proc., a indeks Hang Seng (Hong Kong) wzrósł o 1,1 proc. Indeks giełdy w Szanghaju - SSE 180 - wzrósł o 2,3 proc.

OBSERWUJ AKCJE
KGHM - w poniedziałek cena akcji wzrosła o 0,6 proc. do 88,6 zł i znalazła się tuż przed poziomem wsparcia wyznaczonym przez czarną świecę z piątku. Średnia krocząca z 20 okresów na wykresie dziennym jest o krok o przecięcia od dołu wykresu zmiany kursu akcji, co w połowie grudnia ubiegłego roku było zapowiedzią głębokiej przeceny. Jeżeli tak się stanie najbliższym testem będzie obszar pomiędzy 83 zł, gdzie znajduje się lokalny dołek oraz kilkumiesięczne minimum z okolic 78 zł za akcję. Wskaźnik MACD jest bliski sygnalizacji sprzedaży.
TVN - w poniedziałek akcje spółki straciły na wartości blisko 5 proc. i wyceniane były na koniec dnia na 26,25 zł. Na godzinnym wykresie wsparcie przebiega na poziomie 26 zł - 25,5 zł. Od splitu akcji pod koniec grudnia TVN porusza się w kanale o wzrostowej wymowie. Po kilku procentowych wzrostach następuje cofnięcie kursu niwelujące wcześniejszy wzrost, jednak każdy lokalny dołek ustalany jest na poziomie wyższym niż poprzedni.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Eurofilms - przychody spółki w IV kwartale wyniosły 35,5 mln PLN i były o 40 proc. wyższe niż przed rokiem. Zysk netto wyniósł 1,2 mln PLN i był o połowę niższy niż rok temu.
Famur - PZU AM sprzedał pakiet akcji spółki i ma teraz 2,89 proc. jej akcji. Przed transakcją było to 5,04 proc.
Agora - osoba pełniąca kierownicze stanowisko w spółce sprzedała 10 tys. akcji po cenie 39,49 zł.
Kopex -  spółka poinformowała o umowach na dostarczenie towarów dla zagranicznego kontrahenta o wartości ok. 7 mln zł oraz podpisaniu przez spółki zależne kontraktów opiewających na 134 tys. zł.
Comp - Grzegorz Zieleniec, wiceprezes zarządu , sprzedał 10 tys. akcji po cenie 100 zł za walor i posiada obecnie akcje stanowiące 0,36 proc. kapitału zakładowego spółki. Tyle samo akcji kupił członek rady rady nadzorczej firmy.
Torfarm -  fundusze zarządzane przez BPH TFI posiadają 4,47 proc. akcji Torfarmu. Przed zbyciem papierów spółki udział w kapitale zakładowym wynosił 7,35 proc.

PROGNOZA GIEŁDOWA
Stabilizacja na rynkach amerykańskich oraz dobre zachowanie giełd azjatyckich wraz z umacniającym się złotym i drożejącą ropą mogą dać dziś impuls do zwyżek na GPW. Nie mniej inwestorom brakuje wsparcia w postaci informacji z krajowego podwórka, które mogłyby przechylić szalę na na korzyść byków. Wsparcie ze strony giełd światowych może okazać się zbyt słabe, by spowodować silny wzrost na GPW, choć być może wystarczą do tego same dobre nastroje.
Znaków zapytania przed dzisiejszą sesją jest zatem sporo. Sądzimy, że pozytywne impulsy ze świata pozwolą na wzrostowy początek notowań, lecz później możliwa jest stabilizacja rynku.
Przed mocniejszym spadkiem WIG20 chronić będzie czwartkowa luka hossy między 3480-3510 pkt. Wzrost może powstrzymać słaby opór w okolicach 3560 pkt.

WALUTY
Sądząc po rozwoju wydarzeń na międzynarodowych rynkach walutowych, to nie dane statystyczne są teraz istotne dla inwestorów, ale zbliżający się szczyt państw G7. Według obserwatorów przedstawiciele europejskich władz będą namawiać Japonię do podniesienia stóp procentowych i tym samym umocnienia jena. Te pogłoski już teraz mają wpływ na rynki - jen jest najmocniejszy do dolara i euro od dwóch tygodni. I właśnie ten czynnik ma decydujący wpływ na ostatnie umocnienie złotego.
Dziś rano kurs euro spadł już do 3,855 PLN, dolar kosztuje 2,984 PLN, a frank wyceniany jest na 2,39 PLN. Nie ma jednak żadnych lokalnych przyczyn przemawiających za umocnieniem złotego - decyduje trend na rynku globalnym.

Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz poranny 06-02-2007

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas