Wczorajsze wstępne dane GUS o wzroście PKB o 5,8 proc. w 2006 roku są bardzo krzepiące, ale nie wpłynęły istotnie na rynki finansowe. Inwestorzy zastanawiają się, czy to przypadkiem nie szczyt koniunktury.
Dwucyfrowy wzrost produkcji przemysłowej i inwestycji, spadające bezrobocie, rosnące szybciej pensje i wydatki konsumenckie - to skrócony opis ubiegłego roku w gospodarce. Mimo świetnej wymowy tych informacji, trzeba pamiętać, że są już one zawarte w cenach akcji, notowaniach złotego i rentowności obligacji. Również i ten rok zapowiada się bardzo dobrze. Ministerstwo Finansów podniosło prognozę wzrostu PKB z 5,1 do 5,4 proc. Co ciekawe, choć PKB rośnie najszybciej od 1998 roku, trudno wskazać choć jedną rzecz, którą dla podniesienia tego wzrostu zrobiły kolejne rządy, poza obniżeniem stawki CIT do 19 proc.
SYTUACJA NA GPW
Poniedziałkowe notowania przyniosły wzrost głównych indeksów giełdowych, lecz nie była to zbyt ciekawa sesja. Wprawdzie indeksy WIRR i MIDWIG osiągnęły najwyższe w historii notowań poziomy, a WIG20 rósł przez całą sesję (ostatecznie o 0,6 proc.), trudno mówić o wystrzale optymizmu, skoro obroty były tak niskie (zaledwie 710 mln PLN - to najmniej od sesjiz 2 stycznia). Nadal możemy więc mówić o pewnym stanie zawieszenia, pełzającej korekcie wzrostów z połowy stycznia. Relatywnie mocny był sektor bankowy, inwestorzy wciąż mają głód akcji spółek deweloperskich i budowlanych, o czym może świadczyć udany debiut Warimpeksu - austriackiego dewelopera, czy zwyżka takich firm jak Echo i Dom Developmnet.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Sesje w USA zakończyły się niewielkimi zmianami indeksów giełdowych - S&P spadł o 0,1 proc., a Dow Jones zakończył sesję niemal na tym samym poziomie, co w piątek. Z kolei Nasdaq zyskał 0,2 proc. Inwestorzy w USA czekają już na środową publikację PKB za IV kwartał.
Rynki Ameryki Południowej zanotowały zaś poważne straty - w Brazylii indeks giełdy spadł o 1,9 proc., a w Argentynie o 0,8 proc.
Indeks japońskiej giełdy - Nikkei - wzrósł o 0,1 proc. w reakcji na lepsze dane o wzroście produkcji przemysłowej i spadek jena wobec dolara, który wspomga działania eksporterów. Indeks koreańskiej giełdy Kospi wzrósł o 0,6 proc., a giełda w Hong Kongu zanotowała 0,8-proc. zwyżkę. Na giełdzie w Szanghaju z kolei indeksy traciły na wartości - SSE180 spadł o 1,05 proc.
OBSERWUJ AKCJE
BRE Bank - Po poniedziałkowym wzroście o 2 proc. do 367 zł za akcję papiery BRE Banku, po kilkusesyjnej korekcie, powróciły z historycznych rekordów cenowych do poziomu poprzedniego szczytu. Wierzchołek z 19 grudnia (369 zł) wyznacza obecnie najważniejszy poziom wsparcia dla kursu akcji banku. Znaczenie tej okolicy podkreśla fakt, że właśnie tu przebiega zniesie 61,8 proc. ostatniej fali wzrostowej, która przyniosła ruch z 321 zł do 425 zł. Ponadto średnia krocząca z 50 sesji, która od kilku miesięcy dobrze sprawdza się jako wsparcie, znajduje się już blisko obecnych cen akcji i wynosi ok. 345 zł. Szybkie wskaźniki pokazują stan wyprzedania walorów BRE Banku.
Nowa Gala - w poniedziałek obserwowaliśmy kontynuację rozpoczętego pod koniec ubiegłego tygodnia wybicia powyżej powyżej szczytów z wysokości 5,15 zł. Akcje podrożały o 7,2 proc. do 5,63 zł i warto zaznaczyć, że była to już trzecia z kolei sesja, kiedy kurs Nowej Gali rósł o więcej niż 4 proc. Domknięcie luki z połowy listopada 2006 między 5,50 zł a 5 zł otwiera pole do dalszych wzrostów. Sygnał kupna na wskaźniku MACD został wygenerowany w zeszłym tygodniu i ponadprzeciętne obroty walorami spółki wzmacniają jego znaczenie.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
TP SA - grupa zanotowała 382 mln PLN zysku netto w IV kwartale. To znacznie poniżej oczekiwań analityków. Przychody sięgnęły 4,7 mld PLN.
Ropczyce - szef produkcji w spółce sprzedał 1284 akcje firmy między październikiem i grudniem ubiegłego roku.
Kopex - kolejne duże kontrakty w ciągu ostatnich kilku dni, o których informuje Kopex. Tym razem partnerem jest bytomskie Przedsiębiorstwo Budowy Szybów, a wartość umowy to ok. 3,8 mln zł. Natomiast z Fabryką Maszyn i Urządzeń TABOR (spółka zależna) podpisano umowę na ponad 60 mln zł.
CSS - fundusze zarządzane przez Pekao Pioneer Investment Management SA posiadają 15,6 proc. akcji CSS. (wcześniej 13 proc.)
TIM - fundusz emerytalny Amplico PTE zwiększył zaangażowanie w spółce z 12,53 proc. udziałów do 13,48 proc. natomiast udział w kapitale zakładowym funduszu AIG OFE przekroczył 10 proc. i wynosi obecnie 10,23 proc.
COMP - prezes zarządu sprzedał w transakcjach pakietowych 5,8 proc. akcji spółki. Przed transakcją posiadał on 43 proc. udział w kapitale zakładowym spółki i taki sam udział głosów na WZA. Obecnie kontroluje on 1,04 mln akcji czyli ok 37,8 proc. kapitału zakładowego COMP.
Toora - W 2006 r. Toora Poland uzyskała 299 mln zł przychodów, pokonując tym samym prognozy mówiące o 280 - 290 mln zł
PROGNOZA GIEŁDOWA
Neutralne zachowanie indeksów amerykańskich i lekkie wzrosty na rynkach azjatyckich powinny działać na korzyść naszego rynku, ale oczekiwania nie powinny być zbyt duże. Raczej będziemy mieli we wtorek kolejny spokojny dzień na GPW. Ten spokój mogą zaburzyć akcje spółek paliwowych, ponieważ ropa znacznie spadła w czasie notowań w USA (o dwa dolary na baryłce), a w poniedziałek oglądaliśmy przecenę na rynku miedzi, która wczoraj nie wpłynęła istostnie na kurs KGHM, więc ten czynnik ryzyka przesuwa się na dzisiejszą sesję. Na minus mogą podziałać także gorsze od oczekiwań wyniki finansowe Telekomunikacji Polskiej w IV kwartale ubr.
Reasumując - oczekujemy spokojnego przebiegu notowań, raczej poniżej poziomu poniedziałkowego zamknięcia.
Gdyby ten spokój miał okazać się zwodniczy, to wsparciem dla WIG20 będzie poziom 3340 pkt, a oporem dla wzrostu 3480 pkt.
WALUTY
W poniedziałek była szansa na przynajmniej częściowe odrobienie strat z zeszłego tygodnia, zwłaszcza, że naszą walutę wspomagały dobre dane GUS o wzroście gospodarczym. Jednak nic takiego nie nastąpiło, jeśli dane GUS były w ogólne przedmiotem rozważań inwestorów zagranicznych, to były interpretowane raczej na niekorzyść złotego, ponieważ silny wzrost gospodarczy oznacza także umocnienie presji inflacyjnej i złoty nieznacznie osłabił się w relacji do głównych walut. Mimo wszystko wzrost kursów walut także nie jest zbyt dynamiczny (poza ostatnim czwartkiem), po drodze jest bowiem wiele technicznych poziomów oporu do pokonania. We wtorek rano dolar kosztuje poniżej 3,03 PLN, euro 3,925 PLN, a frank 2,417 PLN.
Na świecie dolar umocnił się nieco wobec jena. Inne pary walut są stabilne - inwestorzy czekają na dane o PKB w USA.
Źródłó: Open Finance
