Pomimo złej sytuacji finansów publicznych, eksperci optymistycznie patrzą w przyszłość naszej gospodarki.
Polska wychodzi z kryzysu obronną ręką. Po zakończeniu globalnego kryzysu finansowego Polacy mogą być jednym z najmniej zadłużonych narodów Europy.
Strach hamulcem?
Sytuację na rynkach finansowych z pewnością będą chcieli pogorszyć spekulanci. Poza tym gronem są jeszcze tzw. eksperci, którzy z chęcią wieszczą kolejne załamania lub bankructwa, co z kolei napędza spiralę strachu. To właśnie strach może być przeszkodą dla ponownego rozwoju.
Sytuacja Polski
Dług Polski w przyszłym roku może wynieść 740 mld zł. Zadłużenie kraju wynosi po 20 tysięcy złotych na każdego Polaka. Ministerstwo Finansów uspokaja, że pomimo wzrostu zadłużenia i zbliżania się do konstytucyjnej granicy 55 procent PKB, nie ma powodów do ogłaszania katastroficznych wizji. Minister Rostowski zapowiedział, że wraz z początkiem roku rząd zamierza przyjąć plan „Rozwoju i konsolidacji finansów publicznych”. Minister twierdzi, że plan, który ma wprowadzić rząd, ma zapewnić Polsce miejsce w gronie pięciu najmniej zadłużonych krajów Europy.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”

