Pogotowie komputerowe - niezwykła nisza
Autor: Karol Szczepański 07-12-2009

Nie trzeba nikogo przekonywać, że obecnie bardzo trudnym jest życie bez korzystania z szeroko pojmowanej technologii informatycznej. Upraszczając chodzi o komputery. W ciągu ostatnich dziesięcioleci komputery osobiste oraz urządzenia z nimi współpracujące (na przykład drukarki czy sprzęt sieciowy) bardzo silnie zespoliły się z życiem miliardów ludzi.

 

Polacy dostąpili tej szansy z pewnym opóźnieniem, co oznacza większą dynamikę procesu informatyzacji naszego kraju. Z chęci lub de facto przymusu z komputerów zaczęły korzystać najrozmaitsze grupy ludzi: uczniowie, studenci, gospodynie domowe czy nawet osoby starsze. Dla młodych ludzi rosnących przy popularnych pecetach terminy takie jak system operacyjny czy Internet są intuicyjnymi - tak jak powietrze czy woda. Ludzie ci zazwyczaj posiadają bardzo szeroką wiedzę na tematy związane z technologiami informatycznymi. Nawet nie będąc informatykami z wykształcenia są oni w stanie rozwiązywać mniej lub bardziej złożone problemy związane z eksploatacją komputerów oraz sprzętów peryferyjnych zarówno w zastosowaniach domowych, jak i profesjonalnych.

Cały problem oraz jednocześnie okazja biznesowa zawierają się tu w tym, że nowe grupy społeczne z konieczności zaczynające przygodę z informatyką takie jak tłumacze, inżynierowie czy gracze giełdowi są tworzone nierzadko przez osoby w średnim oraz podeszłym wieku. Ludzie ci są nierzadko mistrzami w swoich fachach, jednakże mają poważne problemy z korzystaniem z nowymi narzędziami informatycznymi (typu przeglądarki internetowe, wyszukiwarki, oprogramowanie specjalistyczne i tym podobne). Sytuacja potrafi stać się dramatyczna gdy dojdzie do problemów w rodzaju awarii sprzętu, pojawienia się wirusa komputerowego w systemie lub choćby konieczności aktualizacji zainstalowanego oprogramowania. Ludzie wykorzystujący jedynie pewien wycinek możliwości dawanych przez komputery osobiste oraz ich wyposażenie (typu edytory tekstów czy programy księgowe) stają się wtedy bezradni. Nawet osoby uważające się za w miarę obyte z narzędziami informatycznymi (także ludzie młodzi) mogą nierzadko potrzebować fachowej porady bądź sprzętu "na zaraz".

Wieloletni użytkownicy komputerów (także w przedsiębiorstwach - szczególnie małych i średnich nie posiadających etatowych informatyków) raz na jakiś czas mogą stanąć przed koniecznością archiwizacji lub przeniesienia dużej ilości danych czy też odzyskania informacji utraconych w wyniku fizycznego lub typowo wirtualnego uszkodzenia nośnika danych takiego jak twardy dysk. Co ciekawe, teoretycznie juz dawno powinna się wyodrębnić społeczność osób chętnych do służenia radą i pomocą oraz profesjonalnych zawsze gotowych na nowe wyzwania przedsiębiorstw podejmujących się tego typu zadań oraz co najważniejsze realizujących je skutecznie. Tak jednak nie jest... pomimo istnienia teoretycznie setek (a może tysięcy) pogotowi komputerowych w Polsce, jakość ich usług jest mierna.

Trudno o nawiązanie kontaktu z nimi (telefony milczą a na e-maile nikt nie odpowiada), sympatyczną obsługę (niestety prosząc o radę można nierzadko zrozumieć skąd wziął się stereotyp informatyka‑socjopaty), terminowość wykonania zadań (wizytę u klienta lub w firmie trzeba umawiać czasami nawet z wielotygodniowym wyprzedzeniem), przystępne ceny czy też nawet wykonanie zadania samo w sobie (w sprawach trudniejszych od przeinstalowania systemu operacyjnego "ekspert" nierzadko rozkłada bezradnie ręce). Fakty te oznaczają, że na rynku pomocy technicznej dla użytkowników komputerów wciąż istnieje spora nisza którą można zagospodarować. Rozważmy zatem czy i w jaki sposób można to zrobić.
 
 
 

Copyright by © 2005-2010 Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy -> http://www.biznes-firma.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.