Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego w okresie od kwietnia do lipca br. przeanalizowało ponad 60 tys. ogłoszeń o pracę (z Internetu i prasy codziennej). Okazało się, że 25 tys. z nich jest niezgodne z obowiązującym prawem.
Najczęściej łamane są zapisy dotyczące równego traktowania obu płci. Pracodawcy naruszają prawo i poszukują m.in. „energicznej pani do sklepu spożywczego” czy „pracownika fizycznego do pracy przy koniach, mężczyzny”.
10 % zakwestionowanych ogłoszeń zawierało treści dyskryminujące potencjalnych pracowników ze względu na ich wiek. Pojawiały się sformułowania typu „energiczna pani w średnim wieku”, „wiek 25 – 45 lat” czy „kobiety do lat czterdziestu”. Zakazane jest także wymaganie dołączenia do życiorysu zdjęcia.
Krzysztof Śmiszek, wiceprzewodniczący PTPA uważa, iż nagminne łamanie prawa wynika z jego nieznajomości lub uznania za niepotrzebne. Od siedmiu lat działa ustawa zakazująca dyskryminacji m.in. w procesie rekrutacji, ale wielu pracodawców całkowicie ją ignoruje.
Według polskiego prawa zakazana jest dyskryminacja w zatrudnieniu ze względu na wiek, płeć, rasę, niepełnosprawność, narodowość, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, przekonania oraz przynależność związkową. Za naruszenie zasad równego traktowania grozi grzywna nie niższa niż 3 tys. zł.
Źródło: dziennik.pl

