Tu jesteś: Porady dla Firm

Pozyskiwanie kapitału w małej firmie

dodano: 17-06-2009 - Karol Marek Szczepański

Pozyskiwanie kapitału nie powinno być mylone z bieżącym finansowaniem przedsiębiorstwa. To pierwsze ma za zadanie umożliwić dokonanie inwestycji mających za zadanie wypracowywanie zysku, podczas gdy to drugie jest tylko i aż niezbędne do prowadzenie bieżącej działalności. Właśnie pozyskanie kapitału na rozwój jest bolączką polskich przedsiębiorstw - problem niedokapitalizowania dotyczy ponad 98% firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

 

Dla lepszej systematyki rozważymy osobno kapitał własny oraz kapitał obcy.
 
KAPITAŁ WŁASNY
 
Dokapitalizowywanie przedsiębiorstwa poprzez zwiększanie kapitału własnego można zdefiniować dość prosto: zwiększanie własnego zaangażowania finansowego w firmę, zatrzymywanie zysków firmy lub pozyskiwanie wspólników.
Ogromna większość polskich małych i średnich przedsiębiorstw została założona z oszczędności własnych właściciela oraz czasami osób mu bliskich. Gdy przedsiębiorstwu natychmiast potrzebny jest na przykład nowy komputer czy jakikolwiek środek transportu bardzo często to właściciel i jego rodzina ponoszą wyrzeczenia osobiste aby w ten właśnie sposób móc cieszyć się zyskami przedsiębiorstwa w przyszłości.
 
Ważnym jest tu jednak to, że przedsiębiorstwa małe i średnie mimo że potrafią osiągać ogromną efektywność względną (nierzadko straganik z warzywami wart maksymalnie kilkaset złotych zapewnia właścicielowi skromny byt - oznacza to, że rentowność kapitału idzie tu w tysiące procent, podobnie jest z całą rzeszą małych firm typu pogotowie komputerowe czy ludzi - "złotych rączek"), to rzadko kiedy generują duże zyski bezwzględne. Oznacza to, że drobny przedsiębiorca jest postawiony przed trudnym dylematem: ponosić dalsze wyrzeczenia i nie mieć pieniędzy w swoim domowym budżecie (ale reinwestować zyski w swoje kapitałochłonne przedsięwzięcie) czy też stać pod względem biznesowym w miejscu (ale cieszyć się dzisiejszą konsumpcją). Drobni przedsiębiorcy często starają się godzić te dwie filozofie i cieszyć się drobnymi przyjemnościami na codzień jednocześnie inwestując w swój warsztat pracy. Obok reinwestycji należy wymienić również odpisy amortyzacyjne.

Istnieje również swego rodzaju droga na skróty (która jednak nie jest pisana każdemu). Można poszukać inwestora. Obok nas żyją ludzie którzy posiadają nawet niewielki kapitał, który to zainwestowany w dobre przedsięwzięcie może przynieść krociowe zyski. Drobny przedsiębiorca w zależności od skali swoich potrzeb oraz wizji biznesowej może rozglądać się zarówno za osobami prywatnymi chętnymi do wejścia w spółkę, jak i instytucjami fundusze venture capital, które to chcą i są w stanie wyłożyć stosowne kapitały pod warunkiem wypracowania pewnych kompromisów własnościowych i strategicznych. Rynek kapitałowy (warto wspomnieć tu o nieregulowanym New Connect - dziecku warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych) otwiera się na coraz mniejsze biznesy, jednak nie ma czego szukać tam na przykład uzdolniony informatyk potrzebujący zaawansowanego komputera i drogiego oprogramowania czy też właścicielka salonu fryzjerskiego, który zarabia co prawda dziesiątki tysięcy złotych rocznie, lecz jest wart na przykład 50 tysięcy złotych.
 
 
KAPITAŁ OBCY
 
Tajemniczy kapitał obcy to nic innego jak zasilanie swojej firmy wszelkiego rodzaju pożyczkami, kredytami i podobnymi narzędziami finansowymi. Z uwagi na siłą rzeczy niższą wiarygodność i mniejszy rozmiar mini- i mikroprzedsiębiorstw w grę nie wchodzą emisje instrumentów takich jak obligacje korporacyjne czy krótkoterminowe papiery dłużne. Jednym z najpopularniejszych narzędzi zasilania małego przedsiębiorstwa kapitałem obcym są produkty bankowe takie jak leasing, kredyt bankowy czy kredyt kasowy. Instrumenty te są dość drogie jeśli porównać na przykład marże banków w Polsce z tymi w krajach Europy zachodniej. Dostęp do nich jest również dość poważnie utrudniony jako że dość wyraźnie działa efekt wypychania: instytucje finansowe preferują inwestycje w obligacje rządowe emitowane w ogromnych transzach. Gdyby nie skłonność państwa polskiego do zadłużania się ponad miarę, można mieć pewność że instrumenty kredytowe oraz pożyczkowe byłyby o wiele bardziej dostępne.

 



Komentarze

Niestety, kolejna gafa dziennikarska dodał : ~PRAKTYK, 30-12-2010 02:31
Kapitał krótkoterminowy jest również kapitałem i trzeba go pozyskać. Pominę szersze rozważania akademickie, czy czysto praktyczne, lecz przedsiębiorstwo przy każdym niedoborze gotówki powinno pozyskiwać środki w celu utrzymania płynności. Przykład: kredyt obrotowy. Sytuacja: Wzrost zamówień i konieczność sfinansowania niedoborów, które uniemożliwiają realizację zamówień.