Przedsiębiorcy powinni na bieżąco sprawdzać, czy wzory umów zawieranych z klientami nie zawierają niedozwolonych klauzul. Aktualizacja ich uchroni przed karami nakładanymi przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Klienci najczęściej dostają wzór umowy jakim dysponuje przedsiębiorca. Aby dokonać transakcji muszą zaakceptować go w całości. Jednak przepisy zmieniają się szybko, co może być powodem, że we wzorze znajdą się punkty niezgodne z prawem. Klienci rzadko czytają umowy w całości i podpisują je "w ciemno".
Klauzule niedozwolone to takie warunki, które nie zostały indywidualnie uzgodnione z klientem, a które kształtują jego prawa i obowiązki naruszając jego interesy. W razie sporu w sądzie klient może powołać się na takie zapisy w umowie. Rejestr takich klauzul znajdziemy na stronie www.uokik.gov.pl.
Brak aktualizacji umowy oraz zawarte w niej klauzule niedozwolone mogą okazać się bardzo dotkliwe dla przedsiębiorcy. Od 21 kwietnia 2007 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może nałożyć karę pieniężną w wysokości do 10% przychodu uzyskanego w poprzednim roku.
Źródło: "Gazeta Podatkowa"
Witam
Jak zwykle w naszym prawie opisana powyżej regulacja przerzuca na przedsiębiorcę obowiązek nieustannego kontrolowania strony internetowej uokiku w poszukiwaniu, czt też przypadkiem coś się nie pojawiło w dotyczących ich branży klauzulach abuzywnych. Przecież prawo nie powinno działać wstecz. Jeżeli w dniu podpisywania umowy z konsumentem zapisy tej umowy nie były określone w rejestrze uokiku to przedsiębiorca nie powinien być karany, a co najwyżej pouczony. Represje powinny się pojawiać dopiero przy upartym trwaniu w błędzie. Na dokładkę publiokowane na stronach stronie uokikiu klauzule są podawane bardzo ogólnie i często nie są publiowane całe wyroki - stąd też trudno jest przedsiębiorcy odnieść treść klauzuli do swojej działalności. Urzędy skarbowe zwykle podają w takich sytuacjach, że przytaczane rozstrzygnięcie (np. innego urzędu lub sądu) odnosi się do zupełnie innej sprawy o innym podłożu i nie można tak wprost go stosować. Reasumując jest jak zwykle - dokopać kapitaliście - wszak kara w wysokości 10% przychodu rocznego każdego może wykończyć.
Adam