Przepis ten wyraźnie mówi, że pracodawcy mogą przekazać dany dział innej firmie wraz z zatrudnionymi pracownikami. W przypadku redukcji zatrudnienia pozwala to uniknąć skomplikowanej i długotrwałej procedury, które towarzyszą zwolnieniom grupowym.
W przypadku wykorzystania tego mechanizmu na pracodawcę nałożone są pewne obowiązki. Gdy w zakładzie funkcjonują związki zawodowe, muszą być one poinformowane o fakcie przejęcia części zakładu przez inną firmę na piśmie, z 30-dniowym wyprzedzeniem wraz z uzasadnieniem przyczyn, a także prawnych, ekonomicznych i socjalnych skutków przejścia pracowników. Ponadto muszą otrzymać informację o planowanych przez inną firmę działaniach dotyczących warunków zatrudnienia. W przypadku ich zmiany wymaga się podjęcia rozmów ze związkami w celu zawarcia porozumienia.
Pracodawca przejętym pracownikom w przypadku ich zwolnienia nie wypłaca odprawy, jeśli firma zatrudniała poniżej 20 osób. Natomiast pracownik może w czasie nie dłuższym niż 2 miesiące sam odejść jedynie z siedmiodniowym uprzedzeniem.
Zakład przejmujący, jeśli podlega ustawie o zwolnieniach grupowych, nie ma obowiązku wypłaty odprawy pracownikowi, który odszedł za uprzedzeniem, chyba że udowodni w sądzie, że uniknięcie wypłaty odpraw było faktycznym motywem przejęcia części firmy. Wówczas wypłata odszkodowania będzie należeć zarówno do byłego, jak i nowego pracodawcy.
Źródło: "Rzeczpospolita"