Natomiast nie tak dawno Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewidywał, iż polska gospodarka straci na efektywności około 0,7 proc. Gdyby prognoza okazała się słuszna, gospodarka w Polsce wpadłaby w recesję – pierwszą od osiemnastu lat.
Zupełnie inną wizję ma polski rząd, którego czarnym scenariuszem jest wzrost PKB o 1,7 proc. Toteż ekonomiści są nie lada zaskoczeni pesymistycznymi przewidywaniami Komisji Europejskiej.
Na początku roku prognoza KE była zupełnie inne – w Polsce wzrost gospodarczy miał ukształtować się na poziomie 2 proc., za to w Niemczech spadek PKB miał wynieść 2,3 proc.
Zdaniem ekonomistów sytuacja ta wymaga od rządu zmian w planie budżetowym.
Źródło – PAP/Gazeta Wyborcza