Powodem utraty pracy nie może być osiągnięcie przez pracownika wieku emerytalnego. Takie orzeczenie wydał siedmioosobowy skład Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
W październiku ubiegłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich skierował w tej sprawie zapytanie prawne do Sądu Najwyższego. Stwierdził w nim, że zwalnianie z pracy mężczyzn po 65. a kobiet po 60. roku życia jest dyskryminacją ze względu na wiek i płeć i jest zakazane przez prawo europejskie. W zapytaniu ROP czytamy: "Potrzeby rynku pracy i zapewnienia miejsc pracy dla ludzi młodych nie mogą uzasadniać konieczności rozwiązywania stosunków pracy z pracownikami, który osiągnęli wiek emerytalny".
Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich budził fakt, iż w orzecznictwie SN istniały rozbieżne stanowiska w tej sprawie. Jedne mówiły o dyskryminacji w przypadku zwolnienia ze względu na wiek, inne całkowicie ją wykluczały.
W uzasadnieniu środowej uchwały stwierdzono, że zwolnienie pracownika w takiej sytuacji jest pośrednią dyskryminacją. Polskie prawo pracy nie zakazuje wprost dyskryminacji ze względu na wiek, jednak prawo europejskie przewiduje możliwość jego wprowadzenia, dlatego też interpretacji należy dokonywać na przepisach wspólnotowych.
W praktyce uchwała SN oznacza, że pracodawca będzie musiał podać rzeczywiste przyczyny leżące po stronie pracownika, a nie pośrednie, jaką jest osiągnięcie określonego wieku. Jednocześnie SN będzie uchylał wszystkie wyroki w sprawach przed sądami pracy, w których jedyną podstawą wypowiedzenia stosunku pracy było osiągnięcie wieku emerytalnego.

