dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Czwartek, 8. styczenia 2009

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Księgarnia biznesowa
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Prognozowany wzrost PKB: realny, ale trudny do osiągnięcia

Prognozowany wzrost PKB: realny, ale trudny do osiągnięcia
Autor: Opinia BCC 01-12-2008

Przedstawiony przez premiera „Plan stabilności i rozwoju” ma szansę wpłynąć pozytywnie na poziom rozwoju gospodarczego, ale nie będzie to wpływ znaczący.

Business Centre Club za najważniejszy z elementów Planu uznaje decyzję o niezwiększaniu deficytu ponad założony wcześniej poziom 18,2 mld zł. To ważny czynnik stabilizujący, mający znaczenie ekonomiczne i psychologiczne, także w kontekście faktu, że wiele krajów europejskich znacząco zwiększa wysokość deficytu w swoich planach budżetowych. W obecnych warunkach polski rząd podjął więc trudną decyzję. Ograniczenie dochodów budżetu wynika w Polsce głównie z załamania popytu zewnętrznego.

 

BCC za jeden z głównych czynników zminimalizowania skutków światowego kryzysu dla polskiej gospodarki uważa wzrost inwestycji. Zakłócenie transakcji międzybankowych i zaostrzenie polityki kredytowej banków powoduje wstrzymanie inwestycji wielu firm. Stąd zapowiedź podniesienia poziomu gwarancji kredytowych powinna ograniczyć skalę spadku inwestycji. Założony poziom 40 mld zł uważamy za wystarczający.

 

Drugim, od dawna wskazywanym przez nas działaniem mającym spowodować, że spadek tempa wzrostu gospodarczego nie będzie zbyt głęboki, jest zwiększenie wykorzystania pieniędzy z UE. Zapowiedź rządu o odblokowaniu procedur w tym zakresie jest bardzo dobra. BCC przedstawiając we wrześniu raport nt. niskiego wykorzystania środków pomocowych postulował powołanie wicepremiera odpowiedzialnego za ten problem, by koordynował i nadzorował prace odpowiednich resortów. Najlepiej, by był nim strateg gospodarczy, jak we wcześniejszych rządach Leszek Balcerowicz czy Jerzy Hausner. Takiej osoby brakuje w rządzie, szczególnie w obliczu kryzysu. Taki wicepremier powinien być odpowiedzialny za szybkie i rozważne wykorzystywanie tych środków, z akcentem na strategiczne interesy kraju, jak budowa dróg i autostrad. Uruchomienie dużych inwestycji w obszarach publicznych stanowić będzie efektywny impuls rozwoju gospodarczego.

 

Za istotną słabość Planu należy uznać brak zapowiedzi przyspieszenia wstrzymanych prywatyzacji KGHM, PKO BP i PZU. Nakazem chwili jest też szybkie zakończenie negocjacji z EUREKO. Sytuacja na giełdzie jeszcze nie jest na tyle krytyczna, żeby nie można było podjąć decyzji o sprzedaży części akcji tych spółek, traktowanych dotychczas z niejasnych powodów jako strategiczne. Rząd mógłby także uzyskać dodatkowe środki ze sprzedaży zasobów Agencji Mienia Wojskowego, czy terenów należących do PKP.

 

Według wcześniejszych szacunków Business Centre Club, dochody w obecnym projekcie budżetu (przed autopoprawką) zostały zawyżone o ok. 5 mld zł. Zredukowanie prognozowanego wzrostu PKB nawet do poziomu 3,7 proc. oznacza konieczność korekty po stronie dochodów (razem z szacowanymi wcześniej 5 mld zł) nawet na 15 mld zł. A i tak wydaje się, że zakładany przez rząd w autopoprawce poziom PKB będzie trudny do osiągnięcia. W tej sytuacji plan ograniczenia wydatków o 1,7 mld zł wydaje się zbyt skromny.

 

Dotychczas część analityków uważała założenie inflacji na poziomie 2,9% za rezerwę dochodów budżetowych. Przypuszczali bowiem, że inflacja będzie w rzeczywistości wyższa. Jednak duże spadki cen surowców oraz żywności na rynkach światowych mogą oznaczać, że inflacja średnioroczna może być nawet niższa niż 2,9%. Jeśli nie można liczyć na dodatkowe wpływy do budżetu z tytułu wyższej (niż prognozowana) inflacji, to tym bardziej założenia zawarte w autopoprawce wydają się zbyt optymistyczne.

 

Rząd jest więc teraz bardziej realistyczny w ocenie wzrostu PKB, ale nierealistyczny w ocenie poziomu dochodów. Istnieje obawa, że trzeba będzie dokonywać cięć wydatków w trakcie roku, skoro – i słusznie – rząd zakłada niezwiększanie deficytu.

 

Plan ma więc znaczenie głównie psychologiczne, ale ono jest właśnie bardzo ważne. Polacy, w tym przedsiębiorcy muszą wiedzieć, że rząd i odpowiednie instytucje publiczne panują nad sytuacją i potrafią odpowiednio reagować na zmieniające się warunki. Stąd tak istotne jest, by w tym zakresie była zgoda rządu z prezydentem, NBP, KNF i by między tymi instytucjami odbywała się kompetentna współpraca, w imię stabilizacji i rozwoju.

+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Prognozowany wzrost PKB: realny, ale trudny do osiągnięcia

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas