Waldemar Pawlak, wicepremier ds. gospodarczych, pierwszy raz wspomniał o dokapitalizowaniu BGK i PKO BP przed dwoma tygodniami. Według ministra, dokapitalizowanie instytucji na "kilka miliardów euro" ma na celu wzmocnienie banków, tak aby ułatwić im ewentualne przejmowanie upadających instytucji w regionie. Wznowienie aktywnej akcji kredytowej pozwoli również Polsce utrzymać 5 proc. wzrost PKB.
„Gazeta Wyborcza” podaje, że Bank Gospodarstwa Krajowego ma otrzymać kapitał w wysokości 1-2 mld złotych, dzięki czemu firmy zostaną zasilone w ok. 20 mld zł kredytów w przyszłym roku.
Waldemar Pawlak oświadczył: „Problem związany z sytuacją na rynku kredytowym może być rozwiązany także poprzez dokapitalizowanie banku PKO BP, by mógł finansować działanie małych i średnich przedsiębiorstw. Co do pieniędzy dla BGK, to osiągnęliśmy porozumienie w ramach rządu, natomiast dyskusje nad PKO BP nadal trwają”.
Analitycy finansowi twierdzą że dodatkowe pieniądze mogą nie być wystarczająca zachętą dla PKO BP do udzielania kredytów, ponieważ bank zebrał najwięcej depozytów na rynku i nie brakuje mu środków finansowych.