"Gazeta Prawna" pisze o przypadku, gdy osoba sprzedająca w kiosku w Szczecinie uciekła przed inspektorami pracy kontrolującymi zatrudnienie w handlu w dni świąteczne. W Zielonej Górze z kolei po sprawdzeniu zawiadomienia o naruszeniu zakazu pracy w święto, okazało się, że 1 listopada w jednej placówce handlowej pracowało aż 14 pracowników. Jednak większość zgłoszeń, z reguły anonimowych, okazuje się fałszywa. W województwie mazowieckim, świętokrzyskim, lubelskim i warmińsko-mazurskim okręgowe inspekcje pracy nie otrzymały żadnego zgłoszenia.
Zakaz pracy w święta obowiązuje od zeszłego roku. Wówczas do PIP wpłynęło około 300 zgłoszeń naruszenia nowych przepisów, czyli dziesięć razy więcej niż w tym roku. Zgodnie z opinią PIP, w święta obowiązkowe wolne mają wszyscy pracownicy instytucji i zakładów, których główną działalnością jest handel, wyjątkiem od tej zasady są stacje paliw.
Już w najbliższy wtorek, czyli 11 listopada, przypada kolejne święto, w którym ustawowo obowiązuje zakaz pracy dla zatrudnionych w handlu na podstawie umowy o pracę. Prowadzący działalność handlową mogą jednak w święto zatrudnić osoby na podstawie umów cywilnoprawnych. Muszą jednak pamiętać, że za zawieranie umów cywilnoprawnych, w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę, firmom grozi kara grzywny do 30 tys. zł.