Z badań Głównego Urzędu Statystycznego przeprowadzonych w II kwartale 2008 roku wynika, że nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, wychowawcy, opiekunowie i handlowcy są na pierwszych miejscach listy najbardziej przepracowanych i zdemotywowanych do pracy zawodów w naszym kraju.
Co dwudziesty lekarz i co dziesiąty nauczyciel w Polsce pracuje na dwóch etatach. Biorąc pod uwagę fakt, iż zawody te same w sobie są stresujące i wymagają ogromnego zaangażowania, przeciążanie się dodatkowymi zajęciami z pewnością nie zwiększa efektywności ich pracy. Przemęczenie i wzrost frustracji związanych z pracą przekłada się na spadek efektywności pracy, który w niektórych przypadkach sięga nawet 50 proc.
Od 5 do 25 proc. lekarzy i nauczycieli cierpi na wypalenie zawodowe. Syndrom ten dotyka także osoby pracujące w zawodach pomocowych. Są to najczęściej wychowawcy, opiekunowie, pracownicy opieki społecznej, terapeuci. Wielu z nich uniemożliwia to dalszą pracę, niezbędna jest dla nich zmiana środowiska zawodowego i zmniejszenie stresu.
Jak się jednak okazuje, badania przeprowadzone na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego wskazują, iż najbardziej przemęczonymi i pozbawionymi motywacji pracownikami w kraju są menadżerowie. Aż trzy czwarte spośród nich przyznaje się do zniechęcenia każdym kolejnym zbliżającym się tygodniem pracy. Wielu szefów biorących udział w ankiecie przyznaje się otwarcie do objawów wypalenia zawodowego.
Najbardziej interesujące natomiast jest porównanie wyników badań o wypaleniu zawodowym ze średnimi czasu pracy wśród tych grup zawodowych na terenie całej Unii Europejskiej.
Wynika z nich, że nie należymy do najpracowitszych obywateli Unii. Przed nami uplasowało się aż jedenaście innych państw m.in.: Duńczycy, Belgowie, Czesi, Grecy, Portugalczycy i Turcy (rekordziści: 51,2 godz.). Średnia długość tygodnia pracy w Polsce wynosi 36, 5 godziny. Jest to o 1,4 godziny mniej niż przeciętna długość tygodnia pracy w Unii.
Skąd więc biorą się te rozbieżności między naszym samopoczuciem a ilością godzin spędzanych w pracy. Specjaliści twierdzą, że największe znaczenie ma tutaj zła organizacja pracy, niski poziom rzetelności w jej wykonywaniu a także kultura pracy, która w Polsce pozostawia wiele do życzenia.