Jak co roku, Bank Światowy opublikował raport "Doing Business 2009" zawierający ranking przyjazności warunków dla rozpoczynania działalności gospodarczej w 181 krajach świata. Polska wypadła słabiej niż przed rokiem, spadając z pozycji 72. na 76. Zwycięzcą zestawienia okazał się już po raz trzeci Singapur i tym samym utrzymał miano najbardziej przyjaznej gospodarki dla inwestorów.
Według raportu, który stanowi cenne źródło informacji i rekomendację dla inwestorów na rok 2009, otwarcie nowego biznesu w Polsce zajmuje 31 dni i wymaga przeprowadzenia 10 różnych procedur. W zestawieniu z jednodniową procedurą w Nowej Zelandii, trzydniową w Gruzji, Polska z blisko miesięcznym okresem otwierania własnego biznesu wypada słabo. Na łatwość prowadzenia działalności gospodarczej wpływa także okres oczekiwania na wydanie pozwolenia na budowę. W przypadku Polski procedura ta zajmuje średnio 308 dni i jest to wynik również niezadowalający, zwłaszcza w porównaniu z liderem w tej kategorii - Koreą Południową i miesięcznym okresem oczekiwania.
Klasyfikacja Polski przedstawia się następująco w poszczególnych kategoriach:
- "rozpoczynanie działalności" (145. miejsce)
- "formalności budowlane" (158.)
- "zatrudnianie pracowników" (82.)
- "rejestracja praw własności" (84.)
- "handel zagraniczny" (41.)
- "podatki" (142.)
- "egzekwowanie postanowień umów"(68.)
- "pozyskiwanie kredytów (28.)
- "ochrona inwestorów" (38.)
- "zakończenie działalności (82.)
Zdecydowanie najlepiej Polska wypadła w kategoriach "pozyskiwanie kredytów" (28.) i "ochrona inwestorów" (38.). Mimo że w kategorii "zakończenia działalności" Polska zajęła 82. miejsce, to jest pole, na którym zostaliśmy wyróżnieni jako czołowy reformator. Jednak jest to jedyna reforma, która została pomyślnie wprowadzona i zakończona w ciągu roku. Ponadto Bank Światowy pochwalił Polskę za nowe przepisy dotyczące licencjonowania syndyków i ograniczenie ich wynagrodzenia.