Prawo do terminowego i prawidłowo ustalonego wynagrodzenia za pracę jest jednym z podstawowych uprawnień każdego pracownika. Opóźnienie w wypłacie należnego wynagrodzenia może więc skutkować koniecznością wypłaty pracownikowi odsetek od zaległej pensji, a wskrajnych przypadkach nawet wypłatą odszkodowania. W przypadku nieterminowych wypłat pracodawca powinień także zastanowic się nad konsekwencjami w rozliczeniach z urzędem Skarbowym oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
Zgodnie z prawem, pracownik może żądać od pracodawcy wypłaty odsetek za zaległe wynagrodzenie, nawet w sytuacji, w której nie poniósł żadnych strat z powodu nieterminowej wypłaty. Co więcej, tego samego może się domagać również wtedy, kiedy opóźnienie było wynikiem okoliczności, na które pracodawca nie miał wpływu.
Odsetki z tytułu opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia za pracę przysługują pracownikowi także w części, od której pracodawca odprowadził składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych. Odsetki te ustala się zatem od kwoty wynagrodzenia brutto, tj. z uwzględnieniem tej części wynagrodzenia, która podlegała odprowadzeniu na poczet należnych od pracownika składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.
Odsetki od zaległych wynagrodzeń wynoszą obecnie 11,5%. Jednak w sytuacji, kiedy w regulaminie wynagradzania lub w układzie zbiorowym pracy zostały zawarte zapisy o odsetkach w wysokości wyższej od ustawowej, pracodawca zobligowany jest do stosowania tych odsetek, które wynikają z przepisów obowiązujących w jego zakładzie pracy.
W sytuacji, w której pracodawca wielokrotnie ignoruje prawo pracownika do terminowego wynagrodzenia, może to zostać potraktowane przez osobę u niego zatrudnioną jako ciężkie naruszenie prawa. Zgodnie z art. 55 § 1 k. p. stanowić będzie to wtedy podstawę do rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez uprzedniego wypowiedzenia. Wówczas przysługuje mu odszkodowanie równe wynagrodzeniu za okres wypowiedzenia (w przypadku umów o pracę na czas okreslony jest to wysokość wynagrodzenia za okres 2 tygodni).
Pracodawca musi pamiętać, że każde niewypłacenie w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia jest w świetle prawa wykroczeniem przeciwko prawom pracownika, za co obowiązuje, nakładana przez sąd, kara grzywny od 20 zł do 5000 zł. Możliwa jest jednak sytuacja, w której inspektor pracy, po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających, uzna, iż w danym przypadku wystarczająca będzie kara grzywny nałożona na pracodawcę w drodze mandatu. Mamy wtedy do czynienia z karą w wysokości do 500 zł, a w sprawach, w których oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy - do 1000 zł.