 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Co warte są nasze pensje? |
 |
 |
 |
| Autor: Aleksandra Nowak |
07-09-2008 |
|
|
|
|
Obecnie wzrost cen w Polsce w skali roku wynosi do 4,8 procenta. Gdy porównamy ceny z końca czerwca 2007 roku z obecnym czerwcem, zauważamy spore zmiany w dostępności usług dla przeciętnie zarabiającego człowieka. Jednak są to zmiany pozytywne, gdyż okazuje się, że w większości przypadków stać nas na coraz więcej.
Nasza przeciętna pensja pozwala nam kupić więcej mleka i nabiału. Możemy mieć nawet o 29 l mleka więcej niż przed rokiem, mimo że podrożało ono o 14 procent. Podobnie wygląda też sytuacja z cenami mięsa. Obecnie stać nas na zakup o 16 kg kiełbasy toruńskiej i 11 kg szynki wieprzowej więcej niż w 2007 roku. Łatwiej dostępne jest też mięso drobiowe (można kupić o 73 kg więcej kurczaków niż rok temu), wołowe (o 15 kg więcej) oraz wieprzowe (3 kg na korzyść kupującego). Stać nas również na zakup o 196 jajek więcej, przeciętny Polak może kupić obecnie 5707 jajek. Dokładnie tyle samo co przed rokiem kosztuje masło i twaróg. Jednak największą zmianę widać w przypadku cukru, którego obecnie możemy kupić o 230 kg więcej.
Jednak nie wszystkich produktów możemy obecnie kupić więcej. W stosunku do naszych pensji zdrożało pieczywo, stać nas obecnie na 23 sztuki chleba mniej. Średnie ceny pieczywa skoczyły o 20 procent, więc podwyżki płac nie były w stanie niwelować różnicy. Jedną z przyczyn tego procesu może być zdrożenie mąki aż o 24 procent, obecnie możemy kupić o 52 kilogramy mniej niż rok wcześniej. Nie stać nas również na tyle samo jabłek co kiedyś, różnica wynosi 29 kilogramów. Możemy sobie jednak pozwolić na zakup prawie dwukrotnie większej ilości ziemniaków, których cena spadła o 60 procent.
Mimo że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ceny benzyny wzrosły o 4, 3 procent przy 90-proc. wzroście cen ropy na światowych giełdach. W tym samym okresie przeciętny Kowalski może sobie pozwolić na zakup o 58 litrów paliwa więcej. Powodem braku drożyzny na rynku paliw jest taniejący dolar, który w ciągu roku stracił aż 23 procent do naszej waluty.
Gorzej natomiast wygląda sytuacja kupujących olej napędowy, którego cena wzrosła o prawie 1 zł na litrze, dlatego obecnie możemy kupić o 36 litrów mniej niż wcześniej.
Chociaż 1 kWh energii elektrycznej zdrożał w ciągu roku o ponad 11 procent, to stać nas na zakup 6,5 prądu więcej niż w czerwcu 2007 r. Podobnie jest z gazem ziemnym, obecnie stać nas na 33 m 3 gazu więcej niż w roku ubiegłym. Możemy również korzystać z większej ilości ciepłej wody, o prawie 20 m3.
|