 |
 |
| Mieć pewność, że kontrahent zapłaci |
|
|
 |
| Autor: Krystyna Pawliszak |
17-07-2008 |
|
|
Przykrą normą na polskim rynku jest osiemnastodniowe przeterminowanie okresu płatności. Jeszcze gorszą praktyką jest ogłaszanie bankructwa, które całkiem uniemożliwia dochodzenie należności. Istnieją jednak sposoby zabezpieczenia się przed takimi sytuacjami.
Wciąż mało popularne są ubezpieczenia handlowe i polityczne. Pierwsze ograniczają finansowe ryzyko transakcji handlowych, drugie mogą się przydać firmom, których kontrahenci pochodzą z krajów o niestabilnej sytaucji politycznej. Dobrym zabezpieczeniem jest wykupienie polisy kredytu kupieckiego. Wtedy towarzystwo ubezpieczeniowe zajmie się weryfikacją naszych kontrahentów i dokona oceny ich kondycji finansowej i moralności płatniczej. Większość firm można też sprawdzić samemu w internetowym systemie dostępu do ocen ratingowych. Dają one jasną odpowiedź, czy danemu kontrahentowi można przyddzielić kredyt, czy lepiej rozliczać się z nim tylko za pomocą płatności gotówkowej.
Coraz częstszym sposobem na uchronienie się przed przykrymi skutkami umowy z nierzetelnym kontrahentem jest skorzystanie z usług wywiadowni gospodarczych. Sprawdzają one, czy firma faktycznie istnieje w rejestrze sądowym i czy podane prze nią dane teleadresowe są rzeczywiste. Dowiadują się też o ilości zatrudnionych, posiadanych certyfikatach i referencjach handlowych. W raporcie handlowym przesyłanym przez wywiadownię można też znaleźć informacje o właścicielach, udziałowcach i osobach zarządzających firmą, wskaźniki finansowe opracowane na podstawie danych finansowych i liczby zatrudnionych, a także analizę kondycji firmy, dokonaną w oparciu na informacjach o perspektywach branży, w której działa. Wynki takiej analizy wiarygodności pomagają podjąć decyzję o współpracy, ale też monitować stan kontrahenta w trakcie trwania umowy.
Innym rozwiązaniem jest powierzenie sprawy rozliczeń outsourcingowej firmie windykacyjnej. Monitoruje ona należność od chwili jej powstania do czasu ewentualnej windykacji w sposób ustalony wcześniej z klientem. Zgodnie z przyjętym trybem firma windykacyjna kontaktuje się z kontrahentem swojego klienta przed upływem terminu płatności, by upewnić się, że otrzymał fakturę. Następnie monituje stan spłaty i w razie konieczności przechodzi do procedur mających na celu ściągnięcie należności.
Wbrew powszechnej opinii dobrze jest sprawdzać wiarygodność nie tylko rodzimych i wschodnich kontrahentów. Okazuje się bowiem, że zwlekanie z przelewem często zdarza się i na Zachodzie. Z analizy danych zebranych w europejskich oddziałach grupy Euler Hermes wynika, że średni okres przeterminowania płatności wynosi w Polsce 18 dni, w Wielkiej Brytanii 28 dni, a w Portugalii aż 38 dni. Okazuje się również, że zapłatę opóźnia celowo 35 proc. firm w obrębie własnego kraju, a w odniesieniu do dostawców z Europy Środkowo-Wschodniej odsetek ten jest jeszcze wyższy. |
|
|
|
|
|
|
|
|