 |
 |
| Pieniądze Polaków w polisach antypodatkowych |
|
|
 |
| Autor: Malwina Jakubowska |
21-06-2008 |
|
|
Z powodu zwolnienia z podatku Belki od zysków, polisy ogarniają rynek i skutecznie konkurują z lokatami. Ta forma inwestycji jest najczęściej dobierana przez inwestorów giełdowych, którzy czekają na nadejście hossy. Najlepszym wynikiem cieszy się Millennium Bank, który uzyskał 1,5 mld zł dla PZU Życie.
Coraz bardziej atrakcyjne okazują się polisy na życie i dożycie, którymi handluje bank alternatywnie dla lokat bankowych. Szacuje się, że Polacy ulokowali w tej formie około 6 mld zł w ciągu pięciu pierwszych miesięcy. Dane nie są rzetelne, ponieważ część banków oraz towarzystw nie podaje wyników w tym zakresie.
Krzysztof Małecki, rzecznik Getin Banku szacuje, że od 1 stycznia aż do czerwca udało się zebrać więcej polis niż w ciągu całego minionego roku. Z rankingu wykonanego przez Expandera dla GP wynika, że bank ten proponuje coraz korzystniejsze oprocentowanie dla tego typu polis.
Konkurencja również podaje dobre wyniki. Dorota Hołownia z Banku Millennium podaje, że w 2007 roku bank zarobił około 350 mln zł ze sprzedaży produktu MilleInwestycja. Firma współpracująca w tej dziedzinie z PZU Życie – lider na polskim rynku – nie jest jedynym sojusznikiem PZU. W wyniku współpracy z Deutsche Bankiem, BOŚ, a także PKO BP, PZU zebrało około 3 mld zł w ciągu czterech miesięcy od wprowadzenia produktu. Polisy w dwóch bankach, wymienionych jako ostatnie, były oferowane w ramach subskrypcji na przełomie marca i kwietnia, chociaż zwykle są w stałej ofercie banków.
Sabina Salamon, rzecznik Deutsche Banku podaje, że wynik ze sprzedaży tych polis w I kwartale tego roku utrzymuje się w granicach około 800 mln zł, podczas gdy w tym samym okresie roku 2007 – sprzedaż wyniosła 100 mln złotych. Pozostali uczestnicy gry o klienta również nie pozostają w tyle – AXA 180 mln zł, Nordea 328 mln zł, a Uniqa 150 mln zł.
Według Agnieszki Gocałek, dyrektor biura bancassurance w PZU Życie, popularność polisolokat wynika z potrzeby ulokowania środków giełdowych po spadkach indeksów na GPW w drugiej połowie 2007 roku oraz początku 2008 roku. Monopolistą w przejmowaniu tych zasobów okazały się lokaty bankowe oraz ubezpieczenia na życie i dożycie wraz z jednorazową składką, która zapewnia określone zyski.
Monika Szlosek z Deutsche Banku podaje, że nawet inwestorzy z długoletnim stażem wycofują się z produktów rynku kapitałowego. W zamian za to preferują półroczne umowy, które są formą przetrwania w oczekiwaniu na koniec spadków na giełdzie i w związku z tym powrotu do agresywnych form działania. W przypadku tego banku przeważają polisy sześciomiesięczne, mimo że oprocentowanie jest niższe niż 12–miesięcznych z uwagi na większą mobilność tych pierwszych. Krzysztof Małecki podsumowuje, że preferencje klientów są zmienne, ponieważ w ubiegłym roku klienci najczęściej decydowali się na certyfikaty roczne.
Bankom zależy na pozyskiwaniu nowych polis. Mariusz Hernik, dyrektor departamentu bancassurance w AXA Życie podaje, że za handel polisami inwestycyjnymi bank otrzymuje prowizję. Stanowi to jeden z elementów szerszej strategii obliczonej na czasy gorszej koniunktury na rynku funduszy. Banki godzą się na współpracę z towarzystwami, ponieważ sprzedając polisę inwestycyjną, a nie lokatę, mogą zaproponować wyższe oprocentowanie unikając 19–procentowego podatku Belki. Standardowa lokata może być oprocentowana powyżej 8 procent, ale od zysku i tak trzeba zapłacić podatek Belki, który wpłynie na obniżenie dochodu do poziomu niższego niż potencjalny zysk z polisy oprocentowanej na 6,48 procent. Przy drobniejszych kwotach inwestycji, podatek może wynieść nie 19, ale nawet 37 procent. Jeśli zaś konieczna będzie rezygnacja z polisy przed ustalonym terminem, to wtedy klient otrzymuje wyłącznie wpłacony kapitał. W przypadku zgonu w czasie przewidzianym umową – składka z odsetkami zostanie wypłacona spadkobiercom. Monika Szostek podkreśla, że takie pieniądze nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn, więc jest to ważna informacja dla osób pozostających w związkach niesformalizowanych.
Jarosław Sadowski, analityk Produktów Finansowych Expander Advisors podaje, że polisy lokacyjne pełnią rolę ubezpieczeń na życie oraz dożycie. Największą zaletą polis w porównaniu ze standardowymi lokatami jest zwolnienie dochodu z tzw. podatku Belki. Banki stosują chwyt reklamowy polegający na podawaniu wysokiego oprocentowania, jakie musiałaby mieć lokata, by być równie zyskowna jak polisa. Realnie na rocznej polisie można zarobić niecałe 7 procent. |
|
|
|
|
|
|
|
|