 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Rząd szykuje zmiany w Kodeksie pracy i ustawie rodzinnej |
 |
 |
 |
| Autor: Łukasz Noszczak |
18-06-2008 |
|
|
|
|
Rząd w najbliższym czasie zajmie się zmianami w Kodeksie pracy oraz projektem tzw. ustawy rodzinnej. Gabinet Tuska zamierza wprowadzić przepisy, które będą korzystne dla pracowników powracających z urlopu macierzyńskiego.
Pracodawcy nie będą opłacali składek do Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych od pracowników powracających z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego przez 36 miesięcy od pierwszego miesiąca po powrocie z urlopu. Taką właśnie zmianę prawa szykuje rząd.
Obecnie pracodawca pobiera z pensji pracownika składki: na FP w wysokości 2,45 proc. i na FGŚP - 0,1 proc. Eksperci sądzą, że dla dużych firm zwolnienie z płacenia składek nie przyniesie dużych oszczędności i właściwie w ich przypadku przejdzie raczej bez echa.
- Takie zwolnienie będzie zachętą jedynie dla małych firm, dla których liczy się każde 100 zł oszczędności – mówi dla „Gazety Prawnej” Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Wyżnikiewicz jest zdania, że zapowiadane przez rząd modyfikacje przepisów nie spowodują istotnych zmian na rynku pracy. Tłumaczy, że w praktyce firma poczeka kilka miesięcy na powrót kobiety specjalisty z kilkuletnim stażem z urlopu macierzyńskiego i nie będzie miała w tym przypadku znaczenia zachęta finansowa proponowana przez rząd. Pracodawcy nie będą również patrzyli na zwolnienie z opłacania składek przy podejmowaniu przez pracodawcę decyzji o zatrudnieniu kogoś na miejsce zwykłego pracownika, który nie ma istotnego wpływu na funkcjonowanie firmy, np. handlowca z niewielkim stażem.
- Mogą być trudności z utrzymaniem stanowiska pracy dla osoby, która była np. na trzyletnim urlopie wychowawczym niezależnie od jej doświadczenia i wartości dla firmy – powiedział Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich.
On również sądzi, że także w tym przypadku udogodnienia proponowane przez rząd nie odegrają znaczącej roli.
Skoro zmiany, których wprowadzenie zapowiada gabinet Tuska, nie przyniosą większych oszczędności firmom i nie poprawią sytuacji na rynku pracy, to czy przyniosą one jakiekolwiek korzyści? Rząd, tworząc projekt ustawy rodzinnej, chce, żeby pracodawcy mogli tworzyć przedszkola i żłobki, wykorzystując w tym celu pieniądze z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Projekt tej ustawy umożliwia także finansowanie z tego funduszu opieki nad dziećmi pracowników w wybranych przez nich przedszkolach i żłobkach.
|