 |
 |
| Kasa fiskalna w kiosku? |
|
|
 |
| Autor: Piotr Wieremiejczuk |
15-06-2008 |
|
|
Ministerstwo finansów przygotowuje nowy projekt. Ma to być wprowadzenie kas fiskalnych w punktach sprzedaży papierosów i alkoholu.
Dotychczas prawo nie nakazywało posiadania kas rejestrujących w lokalach, w których roczne obroty nie przekraczały 40 tys. zł. Od 1 listopada, w myśl projektowanej ustawy, ma wejść w życie taki obowiązek. Będzie on dotyczył sprzedawców wyrobów tytoniowych (symbol Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług 16.00), napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,2 proc. Taka polityka ugodzi najbardziej w handlarzy sezonowych. Budki z piwem czy papierosami nad morzem lub na stoku nie przynoszą zwykle dochodów przekraczających 40 tys. zł, dlatego do tej pory handlujący tam przedsiębiorcy nie byli zobowiązani do zakładania kas fiskalnych. W sezonie letnim pub przy wyciągu narciarskim, tak jak w zimie budka na plaży, stoi zamknięty. Pomimo tego kasę trzeba będzie kupić. Dotyczyć to będzie oczywiście również wszystkich kiosków, w których zaopatrzyć się będzie można w papierosy. Z tej sytuacji są dwa wyjścia: zakup kasy lub wycofanie się ze sprzedaży produktów wymagających kasy fiskalnej.
Warto dodać, iż niektóre profesje utrzymają dotychczasową ulgę i nie będą musiały interesować się kasami. Są to m.in. dostawcy mediów energetycznych, podmioty świadczące niektóre usługi komunalne, usługi medyczne oraz pocztowe. Przypomnieć należy również branże, w których podobny obowiązek już wszedł w życie. Pomimo usilnych starań i licznych protestów, kas „doczekali się” taksówkarze. Oprócz tego w kasy fiskalne zaopatrzyć musiały się do tej pory podmioty zajmujące się sprzedażą paliw, metali szlachetnych, sklepy z częściami i akcesoriami do pojazdów mechanicznych oraz ze sprzętem radiowym, telewizyjnym i telekomunikacyjnym, firmy handlujące sprzętem fotograficznym, a także sprzedawcy płyt CD, DVD, dyskietek i kart pamięci. |
|
|
|
|
|
|
|
|