 |
 |
| Firmy zapłacą wyższe kary za łamanie przepisów bhp |
|
|
 |
| Autor: Łukasz Noszczak |
04-06-2008 |
|
|
Nawet o 100 proc. wyższą składkę na ubezpieczenie wypadkowe mogą płacić firmy które notorycznie naruszają przepisy bhp.
Niektórzy przedsiębiorcy, mimo rosnącej świadomości społecznej w tym względzie, nadal łamią przepisy bhp. Wielu z nich zrobiło to wielokrotnie. Trzydziestu pracodawców musi płacić do końca marca 2009 r. o 100 proc. wyższą składkę na ubezpieczenie wypadkowe - postanowił ZUS. Ponadto inspektorzy pracy, po kontroli firm w ubiegłym roku, skierowali do ZUS wnioski o ukaranie 57 pracodawców. Wykryli, że właściciele firm lekceważyli kolejne kontrole oraz upomnienia i nadal dopuszczali się wyraźnego łamania przepisów. W takiej sytuacji inspektorzy mogą wnioskować do ZUS podwyższenie o 100 proc. składki na ubezpieczenie wypadkowe na podstawie ustawy z o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków i chorób zawodowych (Dz.U. z 2002 r. nr 199, poz. 1673 z późn. zm.).
- Wnioski dotyczyły pracodawców, którzy m.in. nie zapewniali pracownikom bezpiecznej pracy na stanowiskach pracy na wysokości albo dopuścili do użytkowania maszyn bez środków ochronnych – powiedziała „Gazecie Prawnej” Danuta Rutkowska, rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy.
Składka na ubezpieczenie wypadkowe jest ustalana na podstawie informacji składanych przez firmę do ZUS o liczbie osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia oraz poszkodowanych w wypadkach przy pracy (służy do tego formularz ZUS-IWA). Najmniej wynosi 0,67 proc. Najniższą składkę płacą m.in. hotele i restauracje oraz firmy zajmujące się pośrednictwem finansowym. Na drugim biegunie znajdują się przedsiębiorstwa, w których istnieje duże ryzyko zawodowe i te, w których zdarza się duża liczba wypadków przy pracy. Najwyższa składka może sięgać nawet 3,6 proc. Inni przedsiębiorcy, np. firmy budowlane płacą składkę w średniej wysokości, czyli ok. 2 proc. W takim przypadku, jeżeli inspektorzy zwrócą się do ZUS o podwyższenie składki o 100 proc. a Zakład przychyli się do tego wniosku, to przedsiębiorcy mogą to już odczuć w swojej kieszeni. Dla przykładu: właściciel firmy budowlanej (płaci średniej wysokości składkę), który zostanie ukarany w ten sposób, będzie musiał zapłacić składkę w wysokości 4 proc. Jeżeli przyjmiemy, że zatrudnia on 10 osób (każdy z pracowników zarabia 3 tys. zł) to przedsiębiorca zapłaci miesięcznie 1,2 tys. zł zamiast 600 zł.
PIP wskazuje też, że niektórzy pracodawcy zaniżają liczbę osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia, aby opłacać niższą składkę. Podczas ubiegłorocznych kontroli dotyczyło to 2,7 proc. skontrolowanych firm.
|
|
|
|
|
|
|
|
|