|
Biznesmeni planujący korzystanie z unijnych dotacji mogą zacierać ręce. Banki prześcigają się bowiem w ofertach, walcząc o klienta.
Nie ma się czemu dziwić. W latach 2004-2006 banki udzieliły kredytu dla funduszy unijnych o wartości 8 mln zł. Teraz prognozy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową przewidują, że do 2011 roku suma kredytów osiągnie niewyobrażalny poziom 43 miliardów złotych. Zrozumiałym jest więc teraz wyścig o klienta.
Kto skorzysta najbardziej na oferowanych przez banki promocjach i specjalnych przywilejach? Przede wszystkim będą to firmy małe i średnie. To do nich adresowane są specjalne oferty. Przedsiębiorstwa sektora MSP są wygodnymi dla banków klientami. Okres kredytowania jest znacznie krótszy niż w przypadku dużych przedsiębiorstw zorientowanych na długoterminowe inwestycje. Nieprzyjemnymi natomiast firmami, z punktu widzenia banku, są mikroprzedsiębiorstwa. Cechują się one dużym stopniem ryzyka i trudnym do przewidzenia rozwojem firmy.
Jeśli chodzi o małe i średnie firmy, w przypadku 41 proc. z nich, po oddaleniu podania o dotacje, i tak inwestycje są realizowane w oparciu o kredyty bankowe.
|