|
Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że pracodawcy pogwałcają prawo do wypoczynku swoich pracowników na takim samym poziomie jak w roku ubiegłym, pomimo iż coraz więcej wiemy na temat tego prawa.
W przypadku niewykorzystanych urlopów z poprzedniego roku, pracodawca musi udzielić pracownikowi możliwości wypoczynku do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego. W 2007 roku do tego wymogu nie dostosowało się aż 77 proc. pracodawców, czyli zanotowaliśmy dwuprocentowy wzrost w stosunku do roku 2006 odsetku przełożonych, którzy nie wywiązują się z tego obowiązku. Według PIP ten fakt wynika z tego, że w zakładach pracy występują braki kadrowe. Pracodawcy żądają zmian w kodeksie pracy. Dotyczyć miałyby one możliwości przyznania zaległego urlopu do końca roku kalendarzowego. Ze stanowiska OPZZ w tej sprawie wynika, że pracodawca i pracownik (lub przedstawiciel pracowników) powinni sami uzgodnić terminy wykorzystywania zaległego urlopu. W tym przypadku nowelizacje kodeksu nie byłyby potrzebne.
Do nadużyć pracodawców dodać należy wypłacanie ekwiwalentów za niewykorzystany urlop. W tej kwestii jednak przedsiębiorcy poprawili się względem roku 2006. Z roku na rok coraz mniej z nich nieuczciwie wypłaca wymienione ekwiwalenty. Pomimo tego, w roku 2007 co szósty pracodawca nie zapłacił pracownikowi za niewykorzystany urlop, a suma niewypłaconych ekwiwalentów opiewa na 156,5 mln złotych dla 332 tys. pracowników.
|