 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Unijne pieniądze czekają |
 |
 |
 |
| Autor: Piotr Wieremiejczuk |
20-04-2008 |
|
|
|
|
Unia Europejska przyznała nam środki w wysokości 67 mld euro na okres siedmiu lat, od 2007 do 2013 roku. Co z tego, kiedy Polska nie spieszy się wydawać unijne pieniądze.
Jeśli prognozy się sprawdzą, a rząd nie przyśpieszy wydawania pieniędzy, Bruksela może przykręcić źródło dotacji. W porównaniu z Hiszpanią jest się czego wstydzić. Ich zaangażowanie ma się nijak z naszą opieszałością. Polsce wstyd teraz się tłumaczyć, bo sami sobie jesteśmy winni. Jesteśmy w tyle przede wszystkim przez przedłużające się negocjacje (zakończone dopiero w 2007 r.). Inną kwestią jest to, że nie jesteśmy przygotowani na wykorzystanie takich sum. Wiele projektów, jak na przykład projekt obwodnicy Warszawy, stoi lub posuwa się w ślimaczym tempie. To, co powinno być kończone jest zaczynane, a to, co powinno być zaczynane, jest w fazie projektów czy nawet rzuconych pomysłów. W przypadku wspomnianej wyżej obwodnicy stolicy, tam roboty ruszą dopiero za dwa lata! Powodem jest oczekiwanie na zgodę osób odpowiedzialnych za ochronę środowiska.
Urzędnicy zajmują się kończeniem prac nad projektami o tegorocznym terminie zakończenia robót, a inni nie radzą sobie z rozdysponowywaniem środków. Efektem tego są niezrealizowane projekty i miliony euro zalegające na koncie Ministerstwa Finansów. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zapewnia, że nie dopuści do pozostawienia sprawy samej sobie.
|