dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Wtorek, 2. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Waluty: Komentarz 17-04-2008

PODOBNE TEMATY
 
31-10-2008  |  Co się stało ze złotówką?
07-05-2008  |  Rynek: Komentarz 07-05-2008
30-04-2008  |  Waluty: Komentarz 30-04-2008
29-04-2008  |  Waluty: Komentarz 29-04-2008
23-04-2008  |  Waluty: Komentarz 23-04-2008
23-04-2008  |  Rynek: Komentarz 23-04-2008
22-04-2008  |  Waluty: Komentarz 22-04-2008
Waluty: Komentarz 17-04-2008
Autor: TMS 17-04-2008
Próby przekroczenia bariery 1,60 na eurodolarze zakończyły się niepowodzeniem. Dzienne maksimum, chociaż kilkakrotnie testowane nie przekroczyło poziomu EUR/USD 1,5980. Przed otwarciem rynku w USA kurs EUR/USD spadł gwałtownie do poziomu 1,5850.
To co działo się dzisiaj na rynku EUR/USD można określić jako chęć inwestorów do redukcji długich pozycji w euro. Każdy wzrost w okolice psychologicznej bariery 1,60 był wykorzystywany do masowej sprzedaży euro. W tym momencie nadal jest bardziej prawdopodobne, ze była to realizacja zysków, a nie działania obronne banków centralnych. Rynek był bardzo nerwowy i dominowała duża zmienność. Każdą informację inwestorzy rozpatrywali pod kątem przydatności do wzmocnienia dolara. Tak było właśnie ze słowami szefa Eurogroup Junckera o mylnej interpretacji komunikatu grupy G7. Juncker podkreślił, że grupa G7 uważa gwałtowne ruchy na rynku walutowym za niesprzyjające światowej gospodarce. Szef Eurogroup nie uważa za pożądany dalszy wzrost EUR/USD. Kurs euro spadł po tych słowach dziennych minimów.
Z biuletynu opublikowanego przez ECB wynika, że zawirowania na rynku finansowym w strefie euro mogą potrwać dłużej niż się wcześniej spodziewano. Mimo zagrożeń dla wzrostu gospodarczego głównym celem ECB pozostaje zapewnienie stabilności cen w średnim terminie. Podstawy gospodarcze wciąż są mocne, ale ograniczona konsumpcja wywołana wysokimi cenami żywności oraz energii może stanowić duże zagrożenie dla dalszego wzrostu. Z kolei słabość amerykańskiej gospodarki potwierdziły dzisiejsze dane o koniunkturze w rejonie Filadelfii. Indeks Philadelphia Fed w kwietniu spadł do minus 24,9 pkt. z minus 17,4 pkt. w marcu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie minus 15 pkt
Na rynku złotego dała się również zauważyć tendencja do realizacji zysków. Kurs EUR/PLN zwyżkował do poziomu 3,4250, a notowania dolara przekroczyły poziom 2,15. Osłabienie złotego miało związek z sytuacją w regionie – traciły wszystkie lokalne waluty naszych sąsiadów. Na krajowym rynku podobnie, jak i na EUR/USD kilka najbliższych dni może przynieść jeszcze większą realizację zysków. Co zrobią inwestorzy posiadający złotego będzie również uzależnione od piątkowych danych o produkcji przemysłowej. Z niej wywnioskujemy, w jakim tempie rozwijała się gospodarka w pierwszym kwartale i czy podwyżki stóp zbytnio jej nie przyhamowały.



Źródło: TMS
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Waluty: Komentarz 17-04-2008

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas