dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Wtorek, 2. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 10-04-2008

Rynek: Komentarz 10-04-2008
Autor: Łukasz Mickiewicz, Emil Szweda 10-04-2008
Zgodnie z oczekiwaniami Bank Anglii obniżył główną stopę procentową o 25 pkt bazowych do 5,0 proc., a Europejski Bank Centralny utrzymał ją na poziomie 4,0 proc.
Kryzys na rynkach finansowych może mieć większy i dłuższy wpływ na realną sferę gospodarki niż sądziliśmy - powiedział Jean Cloude Trichet na konferencji po posiedzeniu ECB. Podkreślił - po raz kolejny - że utrzymanie inflacji pod kontrolą jest priorytetem banku, co inwestorzy odczytali jako zapowiedź utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie przez dłuższy czas, skoro jednocześnie - zdaniem prezesa ECB - nawet wzrosły zagrożenia inflacyjne. Niespodziankę mieliśmy za to w USA, gdzie deficyt handlowy w lutym wzrósł nieoczekiwanie do 62,3 mld dolarów, choć oczekwiano spadku do 57,5 mld USD.


SYTUACJA NA GPW
Dzisiejsza sesja zapisze się w historii giełdy tylko tym, że wartość przeprowadzonych transakcji była najniższa od 28 grudnia... 2006 roku. Aktywność inwestorów na dzisiejszej sesji śmiało można więc porównywać do międzyświątecznego marazmu. Nie licząc tego krótkiego okresu, sesji o podobnie niskich obrotach trzeba poszukać w okresie wakacji 2006 r. - wtedy rynek przechodził okres konsolidacji po majowo-czerwcowym tąpnięciu. Okoliczności teraz są podobne, z tym że kryzys w USA nie jest już kwestią hipotetyczną, a jak najbardziej realną. Oczywiście dzisiejsza sesja nie ma żadnego znaczenia prognostycznego, poza tym, że przybliżyła nas o kolejny dzień do tak oczekiwanego wybicia z konsolidacji. Wydarzeniem dnia była oferta przejęcia Artmana przez LPP, kurs obydwu spółek wzrósł w reakcji na te doniesienia.
Podrożały akcje 105. spółek, potaniały 181., obroty na całym rynku podliczono na 845 mln PLN.


GIEŁDY W EUROPIE
Europejskie indeksy traciły dzisiaj trzecią sesję z rzędu. To wynik słabych informacji ze spółek oraz ponurej perspektywy zarysowanej przez prezesa ECB. Dzisiejsze decyzje banków centralnych były zgodne z oczekiwaniami- ECB pozostawiła stopy niezmienione, a Bank Anglii obniżył je o 25 pkt. bazowych- jednak na konferencji po głosowaniu Jean Claude Trichet postraszył inwestorów widmem wysokiej inflacji oraz negatywnymi skutkami kryzysu w systemie finansowym, które jeszcze nie są zauważalne. Rynek mógł zignorować te słowa (tak często bywało w ostatnich miesiącach), jednak kolejne złe informacje z sektora finansowego (zamknięcie trzech funduszy przez Lehnam Brothers) sprawiły, że zostały potraktowane poważnie. Sytuacja poprawiła się po dobrych wynikach sieci Wal-Mart, które zapewniły wzrosty w Stanach oraz pomogły europejskim indeksom odrobić większość strat. Na zamknięciu DAX tracił 0,3 proc. podobnie jak CAC40, a FTSE100 zaledwie 0,2 proc.


WALUTY
Euro wzrosło dziś do rekordowego poziomu 1,5908 USD. Po konferencji prezesa ECB, na której powiedział to, czego wszyscy się spodziewali (zrozumiano, że stopy nie zostaną obniżone przez dłuższy czas) doszło do realizacji zysków i po południu kurs był o prawie centa niższy. A więc rynek zachował się dokładnie tak, jak można się było tego rano spodziewać.
Jen powiększył zdobycz wobec dolara do 1,2 proc., a wobec euro do 1,3 proc., co jest oznaką słabnących apetytów na ryzyko na świecie.
U nas na koniec dnia dolar wart był 2,172 PLN, po tym jak w ciągu dnia był o pół grosza tańszy. Euro spadło poniżej 3,44 PLN (trzynasty spadek z rzędu), jen podrożał do 2,184 PLN. Można już mówić o znaczącym wykupieniu złotego i powoli przygotowywać się do korekty spadkowej naszej waluty.


SUROWCE
Obserwując od kilku tygodni rynek surowcowy można zauważyć, że ceny towarów są silnie skorelowane z kursem dolara. Podobnie dzisiaj -  nowe szczyty eurodolara zapewniły wzrot cen ropy, miedzi i złota, jednak po południu ten trend się odwrócił.
Poranna kontynuacja wzrostu cen ropy to wynik sentymentu jaki utrzymał się na rynku po wczorajszym raporcie dotyczącym zapasów paliw w Stanach. Ich ilość niespodziewanie spadła, co było wodą na młyn windujących cenę ropy funduszy hedgingowych. Dzisiejsze maksimum w przypadku baryłki brent to 109,90 USD, a w przypadku crude 112,10 USD. Po popołudniowej realizacji zysków ceny obu wahały się w okolicy wczorajszego zamknięcia.
Podobnie wyglądał dzień w przypadku miedzi, tyle że nie zobaczyliśmy rekordów, a popołudniowe spadki sprowadziły jej cenę na giełdzie w Nowym Jorku 0,8 proc. poniżej wczorajszej.
Złoto również potaniało o blisko 1 proc. Rano cena uncji wzrosła do 940 USD na taniejącym dolarze oraz drożejących surowcach i po odbiciu od tego oporu oddało tę zwyżkę z nawiązką.




Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 10-04-2008

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas