|
Z najnowszych danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że w lutym 2008 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 0,4 proc. Wraz ze wzrostem zatrudnienia rośnie także średnie wynagrodzenie w tym sektorze. Średnia płaca osiągnęła poziom 3033 zł, co wywołało zaskoczenie wśród wielu ekspertów.
W lutym zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło ponad 5,37 mln osób. W skali roku wzrost wyniósł 5,9 proc., co - jak ocenia resort gospodarki - świadczy o wysokim popycie na pracę. „W najbliższych miesiącach powinien utrzymać się on na zbliżonym poziomie, o ile nie zostanie osiągnięta bariera ze strony podaży pracy” - informuje Julita Żylińska-Imiołek z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki.
Średnie miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 12,8 proc. w stosunku do tego samego okresu rok temu. Żylińska- Imiołek komentuje: „To kolejny najwyższy wzrost od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Przekroczony został rekordowy wynik z listopada ubiegłego roku, kiedy średni miesięczny wzrost wynagrodzeń wyniósł 12 proc.”
„Taki stan spowodowany jest brakiem na rynku pracy osób o wymaganych kwalifikacjach”- twierdzą analitycy Ministerstwa Gospodarki. Pracodawcy są zatem skłonni oferować lepsze płace. Polskie zarobki wciąż wyrównują się z pensjami w innych krajach UE.
Wzrost płac to dobra informacja, jednak paradoksalnie może prowadzić do pogorszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. W związku z tym może nastąpić czasowy wzrost bezrobocia, ponieważ przedsiębiorcy mogą próbować ograniczać wzrost kosztów pracy poprzez wzrost wydajności pracy i wstrzymanie się od zatrudniania nowych pracowników. Według analityków Ministerstwa Gospodarki taka sytuacja, przynajmniej w najbliższej przyszłości, nam nie grozi.
|