 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Polskie przedsiębiorstwa inwestują za granicą |
 |
 |
 |
| Autor: Łukasz Noszczak |
19-03-2008 |
|
|
|
|
Coraz więcej polskich firm, z powodu korzystnych rozwiązań prawnych, decyduje się na inwestycje poza granicami naszego kraju. W Polsce od wielu lat przedsiębiorcy mówią raczej o utrudnieniach niż o ułatwieniach w prowadzeniu działalności gospodarczej. „W Czechach działa już 700 spółek prawa handlowego, z co najmniej 25-proc. udziałem kapitału polskiego, w Wielkiej Brytanii Polacy założyli już ponad 45 tys. podmiotów gospodarczych” - informuje „Gazeta prawna”. Specjaliści zauważyli szczególnie szybki wzrost inwestycji za granicą w ciągu ostatnich dwóch lat.
Dużym zainteresowaniem Polaków cieszą się Czechy. Prosty przykład pokazuje, dlaczego polscy przedsiębiorcy coraz przychylniej patrzą na inwestycje u naszych południowych sąsiadów. Osoba zakładająca w Polsce spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, musi przed rejestracją wpłacić kapitał założycielski w wysokości minimum 50 tys. zł. W Czechach ten kapitał wynosi 200 tys. koron (ok. 14 tys. zł), a udziałowcy wpłacają przed rejestracją jedynie połowę tej kwoty. Resztę można wpłacić w ciągu pięciu lat.
Kiedy spojrzymy na sytuację na Słowacji i porównamy ją z tym co czeka nas w Polsce, również dojdziemy do nieprzyjemnych wniosków. Nasi kolejni sąsiedzi kuszą zagraniczne firmy mniejszym zbiurokratyzowaniem działalności i prostszym systemem podatkowym. Co mianowicie proponują Słowacy? Niższe CIT i VAT, ale także brak podatków od zakupu i sprzedaży nieruchomości, od zysków kapitałowych zdobytych na giełdzie. Dodatkową zachętą dla firm z Polski mogą być niższe niż w Polsce ceny energii elektrycznej i wynajęcia lokali. Możemy też liczyć na tańsze usługi księgowych oraz prawników.
Ponad 44 tys. Polaków zdecydowało się w 2007 roku na założenie własnej firmy w Niemczech. Jakie firmy najczęściej decydują się inwestycje u naszych zachodnich sąsiadów? Przede wszystkim branże budowlane, handlowe oraz spożywcze. O rozpoczęciu działalności łatwość Niemczech decyduje głównie łatwość założenia firmy. Dla małych podmiotów zachętą jest rozliczanie podatku dochodowego raz na rok.
Na koniec warto również spojrzeć w kierunku Wielkiej Brytanii. W tym kraju właściciele firm mogą liczyć na przychylność urzędników i na pomoc ze strony mechanizmów wspierających rozwój biznesu, np. inkubatory przedsiębiorczości, kredyt na start-up, business angels itp. Kolejnym plusem dla Polaków jest wsparcie, jakiego udziela początkującym przedsiębiorcom brytyjskie państwo, np. dotowanymi kredytami i ulgami podatkowymi, które obowiązują do czasu osiągnięcia określonego poziomu obrotów. W związku z tym nie dziwi fakt, że liczba firm założonych przez Polaków w Wielkiej Brytanii przekroczyła już 45 tys.
Czekając na bardziej przyjazny klimat dla działalności gospodarczej w Polsce warto spojrzeć poza granice naszego kraju. W wielu państwach (nie tylko u naszych sąsiadów) można spotkać liczne ułatwienia oraz korzystne rozwiązania dla przedsiębiorców. Pozostaje nam również wierzyć, że polscy decydenci również staną na wysokości zadania i od dawna zapowiadane korzystne zmiany w prawie staną się wreszcie faktem.
|