Jeśli pracodawca zwolni kobietę w ciąży lub w trakcie urlopu macierzyńskiego, to o wysokości odszkodowania dla poszkodowanej będzie zależeć od wielkości firmy. Takie osoby nadal mogą być zwolnione, bez konsekwencji wobec pracodawcy, tylko ze względu na likwidację zakładu lub w sposób dyscyplinarny. W firmach zatrudniających powyżej dziesięciu osób kobiety bezprawnie zwolnione, po pozytywnej decyzji sądu, muszą wrócić do pracy. W przypadku mniejszych firm, już nie będzie takiego obowiązku. W tym przypadku pracodawca będzie musiał tylko wypłacić odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Jednak ten proponowany zapis w Kodeksie Pracy spotkał się z ogromną krytyką związków zawodowych. Wobec tego faktu Ministerstwo Gospodarki planuje zmianę zapisu i być może umożliwi kobietom pracującym w mniejszych firmach prawo powrotu na to samo stanowisko pracy.