dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Czwartek, 4. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 12-03-2008

Rynek: Komentarz 12-03-2008
Autor: Łukasz Mickiewicz, Emil Szweda 12-03-2008
Resort skarbu uważa, że podwyższenie kapitału PKO BP przez emisję akcji, to dobry pomysł - powiedział Michał Chyżewski, wiceminister skarbu państwa, cytowany przez agencję ISB.
Emisja akcji miałaby mieć wartość 2-3 mld PLN i zostać spożytkowana na rozwój banku i zwiększenie funduszy własnych. Problem w tym, że rozwodnienie kapitału akcyjnego oznaczałoby, że udział skarbu państwa w akcjonariacie PKO BP spadłby poniżej 50 proc. z 51,5 proc. obecnie, co po pierwsze groziłoby atakami opozycji, po drugie faktycznie otworzyłoby drogę do przejęcia PKO BP, ale skarb państwa, zamierza kontrolę nad bankiem utrzymać. Dlatego poza emisją rozważane są "alternatywne scenariusze". PKO BP może zaciągnąć pożyczkę podporządkowaną lub zmniejszyć, a nawet zamrozić wypłatę dywidendy.


SYTUACJA NA GPW
Warszawskim inwestorom nie było dane skorzystać na blisko czteroprocentowym wzroście głównych indeksów Wall Street podczas wczorajszych notowań. Wprawdzie ich polskie odpowiedniki zaczęły dzień na jednoprocentowych plusach, ale w dalszej części dnia traciły na wartości i na zamknięciu WIG był 0,6 proc., a WIG20 0,5 proc. na plusie. Skąd ten sceptycyzm, w momencie kiedy nawet indeksy europejskie zyskiwały grubo ponad 1 proc? Giełda amerykańska silnie rosła odbijając się od poziomów najniższych od półtora roku, natomiast warszawskie indeksy rosły już od poniedziałku, więc tym razem to nasz rynek wyprzedził tendencje na innych giełdach. Dlatego też lepiej zachowywały się dziś spółki średnie i małe.
Podrożały akcje 170 spółek, potaniały 133, a obroty podliczono na 1,20 mld PLN.


GIEŁDY W EUROPIE
Europejskie indeksy wzrosły drugi dzień z rzędu dzięki bardzo optymistycznej sesji za oceanem. Odreagowując spadki, Wall Street podskoczyła wczoraj o blisko 4 proc. czyli najsilniej od początku kilkuletniej hossy. Wzrosty w Europie były jednak dużo skromniejsze, bowiem część z tej zwyżki była zdyskontowana już wczoraj- niemiecki DAX 1,2 proc. zyskał , francuski CAC40 1,5 proc., a brytyjski FTSE 2,2 proc. Największym zainteresowaniem cieszyły się spółki finansowe, które bezpośrednio zyskają na zwiększeniu płynności w systemie, ale również branża wydobywcza po wypowiedzi przedstawicieli Rio Tinto sugerującej, że wyniki w najbliższych kwartałach powinny być bardzo dobre. Pozytywnym sygnałem jest też neutralne otwarcie w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli po tak silnym wzroście inwestorzy nie chcą zrealizować nawet części zysków, oznacza to, że nastroje na rynku bardzo się poprawiły.


WALUTY
Gracze z rynku walutowego bardzo sceptycznie podeszli do wczorajszego planu FED, mającego na celu zwiększenie płynności w sektorze finansowym. Widać to po zachowaniu eurodolara, który po wczorajszym odreagowaniu znów silnie drożeje i dziś rano zahaczył poziom 1,55 USD. Rynek spodziewa się, że pomimo wspomnianej interwencji FOMC i tak będzie zmuszony obniżać stopy procentowe, co w ostatnich miesiącach napędzało spadki amerykańskiej waluty, na razie nie ma więc perspektyw na odwrócenie trendu.
Podobnie w przypadku jena, który podrożał dziś o 0,8 proc. do poziomu 102,60 JPY.
Zmiany na rynkach zagranicznych tradycyjnie dyktowały kursy obcych walut w Polsce. Złotówka umocniła się do dolara o 2 gorsze, a do walut europejskich o 1 grosz. Po południu za dolara płacono 2,28 PLN, za euro 3,53 PLN, a za franka szwajcarskiego 2,23 PLN.


SUROWCE
Taniejący dolar sprawił, że dziś rano ropa wróciła na rekordowe poziomy. Londyńską baryłką brent znów handlowano po 105,50 USD, a nowojorską crude po 109,25 USD. Niemniej, po południu zobaczyliśmy gwałtowne odreagowanie, które pociągnęło ceny w dół o 1 dolara. Impulsem do tak dynamicznych spadków był większy od oczekiwań wzrost zapasów paliw w Stanach. Wzrosły one ósmy tydzień na ostatnich dziewięć potwierdzając, że gospodarka amerykańska wchodzi w fazę recesji.
Na rynku miedzi dzień przebiegł dużo spokojniej. Trzymiesięczny kontrakt na ten surowiec na giełdzie w Nowym Jorku podrożał o 0,7 proc. odreagowując wczorajsze spadki.
Złoto powoli rośnie wybijając się z budowanej od początku tygodnia bazy w okolicach poziomu 970 USD za uncję. Osłabienie dolara wywindowało jego cenę o 0,7 proc. do 977 USD. Inwestorzy oczekują na obniżki stóp przez FED, co umacnia złoto podwójnie - poprzez spadki dolara oraz widmo wysokiej inflacji.



Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 12-03-2008

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas