dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Czwartek, 4. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 11-03-2008

Rynek: Komentarz 11-03-2008
Autor: Łukasz Mickiewicz, Emil Szweda 11-03-2008
Bank rezerw federalnych USA postanowił udzielić nowych pożyczek o wartości 200 mld dolarów bankom komercyjnym. Zastawem pożyczek mają być papiery dłużne opierające się o długi hipoteczne.
W zasadzie rzecz sprowadza się do tego, że Fed gotów jest skupować papiery dłużne wyemitowane przez prywatne banki, a oparte o kredyty hipoteczne. Bezpośrednim celem takiego działania jest poprawa płynności na rynku hipotecznym i jego pochodnych, która w ostatnich tygodniach ponownie zaczyna słabnąć. Fed nazwał akcję skoordynowaną z innymi bankami centralnymi, ponieważ EBC, Banki Szwacjarii, Anglii i Kanady zgodziły się "wstrzyknać" do międzynarodowego systemu bankowego dodatkowe 45 mld dolarów. Akcja banków centralnych została przyjęta entuzjastycznie przez rynki finansowe.


SYTUACJA NA GPW
A jednak się udało - WIG20 znalazł się na najwyższym poziomie od 29 lutego przebijając szczyty z ubiegłego tygodnia. Przez dwie ostatnie sesje indeks zyskał ponad 4 proc., ale o ile wczoraj był osamotnionym indeksem w swojej zwyżce, to dziś dostał już wsparcie od giełd całego świata, które także zyskiwały, ale trzeba przyznać, że wzrosty w Europie były silniejsze zanim Fed ogłosił co właściwie zamierza zrobić.
Wracając na nasz rynek - nieznacznie wzrosły dziś obroty. Podliczono je na 1,39 mld PLN. Najmocniej w górę szły akcje banków (WIG-Banki plus 2,5 proc.), jakby to one właśnie miały być beneficjentami działań Fed. Indeksy małych i średnich spółek rosły wolniej niż WIG20 - na razie uwaga inwestorów skupia się głównie na blue chips.
Podrożały akcje 186. spółek, potaniały 103. Przewaga obrotów przy spółkach drożejących jak 10 do 1.


GIEŁDY W EUROPIE
Giełdy europejskie przerwały negatywną serie trzech spadkowych sesji z rzędu i dynamicznie odrabiały straty dzięki interwencji FED. Już na otwarciu indeksy lekko zyskiwały odreagowując ostatnią przecenę jednak silny impuls do kupna akcji pojawił się dopiero po południu. Bank Rezerwy Federalnej wpompuje w sektor finansowy 200 mld USD. Co więcej, do akcji przyłączyły się najważniejsze europejskie banki centralne oraz banki Japonii i Kanady, które otworzyły linie kredytowe w swoich regionach. Te działania powinny pomóc bankom, które w poszukiwaniu płynności były zmuszone sprzedawać aktywa po zaniżonych cenach. Rynek zareagował bardzo optymistycznie. O godz. 16.45 niemiecki DAX zyskiwał 1,9 proc., francuski CAC40 2 proc., a brytyjski FTSE 1,6 proc., do czego przyczyniło się także otwarcie indeksów na Wall Street na dwuprocentowych plusach.


WALUTY
Wbrew porannym nadziejom nie był to spokojny dzień na rynku walutowym. Wprost przeciwnie, można się za to zastanawiać, czy nie był to dzień przesilenia. Euro liznęło dziś poziom 1,55 USD, kiedy inwestorzy usłyszeli o planie Fed, który planuje skup długów hipotecznych za 200 mld dolarów. Część inwestorów zaczęła spekulować, że sytuacja jest tak zła, że w przyszłym tygodniu Fed zdecyduje się obniżyć stopy o pełny punkt procentowy, co naturalnie osłabiło dolara. Ale przecież kwota 200 mld dolarów może wydatnie odwrócić sytuację na rynku kredytów hipotecznych - ten argument pozwolił dolarowi odzyskać straty, a euro spadło do 3,531 USD.
Jen spadł o 1,4 proc. do dolara i o 1,1 proc. do euro.
Wielkie zamieszanie mieliśmy też i na naszym rynku. Dolar spadał do 2,28 PLN, by ostatecznie wrócić do 2,31 PLN. Euro z kolei spadło do 3,537 PLN, frank spadł poniżej 2,24 PLN.


SUROWCE
Ceny surowców spadły wraz z eurodolarem, który pikował po akcji FED.
Ropa potaniała na giełdzie w Londynie o 2 dolary schodząc z osiągniętego dziś w okolicach południa rekordu na poziomie 105,50 USD. To największe odreagowanie na tym rynku od ponad tygodnia. Trend jest jednak na tyle silny, że po poprzednim, cena ropy odrobiła strety już na następnej sesji. W tym przypadku się na to nie zapowiada, niemniej przy obecnych byczych nastrojach na rynkach towarowych spadek ceny poniżej wsparcia na 100 USD wydaje się mało prawdopodobny.
Równie silne wahania mieliśmy dziś w przypadku miedzi. Cena tony tego surowca spadła wczoraj o ponad 3 proc., i przy taniejącym dolarze skutecznie odrabiała tę stratę. Jednak po odwróceniu sytuacji na rynku walutowym oddała dwuprocentowy wzrost i po południu handlowano nią na londyńskiej giełdzie po 8.350 USD.
Złoto pozostaje w okolicach 970 USD za uncję, pomimo, że jego wykres jest najbardziej skorelowany z eurodolarem. To wynik obaw o wysoką inflację. Inwestorzy nie chcą pozbywać się kontraktów na ten surowiec w obawie przed tym zjawiskiem.




Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 11-03-2008

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas