dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Wtorek, 2. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Finanse
Gospodarka
Puls Rynku
Przemysł,Firmy
Media, telekomunikacja
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 11-02-2008

Rynek: Komentarz 11-02-2008
Autor: Łukasz Mickiewicz, Emil Szweda 11-02-2008
Fundusze akcji polskich zanotowały odpływ aktywów na poziomie 5 mld PLN. Fundusze mieszane kolejne 5 mld, a stabilnego wzrostu 3,4 mld PLN, akcji zagranicznych 1,1 mld PLN.
Przewagę umorzeń nad wpłatami zanotował niemal co trzeci fundusz zarządzany przez polskie TFI, a więc dobrze ponad setka. Ale jest też i druga strona medalu - ucieczka klientów z funduszy akcji i mieszanych zaowocowała zwiększonymi wpłatami do funduszy rynku pieniężnego, które pozyskały w styczniu aż 3,5 mld PLN. Nie mniej tego rodzaju fundusze pełnią głównie rolę poczekalni - trudno w nich o większe zyski. Podtrzymujemy naszą opinię - skala dotychczasowych umorzeń, tak ogromna jak na nasze warunki, oznacza że kolejnych umorzeń będzie mniej w przyszłości, co poprawi sytuację na GPW.


SYTUACJA NA GPW
Po niskim otwarciu - jednak spadki na rynkach azjatyckich zrobiły wrażenie na inwestorach w Warszawie - straty były szybko odrabiane. Później atmosfera wyraźnie siadła i na parkiecie zrobiło się nieco nudnawo. Zbyt szybki wzrost w połowie notowań został bez oporów skorygowany w końcówce sesji. Jakkolwiek barwnie by nie opisywać dzisiejszej sesji, prawda jest taka, że obroty wyniosły ledwie 1,21 mld PLN, na sam WIG20 przypadło prawie 900 mln PLN. Ciekawiej niż na giełdzie było natomiast w agencjach informacyjnych - zarząd KGHM prostował w nich wypowiedź wiceministra skarbu, który stwierdził, że KGHM przez dwa lata z rzędu będzie przynosić straty (a planuje kilkumiliardowy zysk). Inwestorzy niezbyt się niefortunną wypowiedzią przedstawiciela rządu przejęli, kurs KGHM wahał się znacznie mniej, niż gdyby słowa wiceministra potraktowano poważnie.
Podrożały akcje 163 spółek, potaniały 121.


GIEŁDY W EUROPIE
Giełdy europejskie zaczęły poniedziałkową sesję od lekkich spadków w wyniku negatywnych komentarzy dotyczących strat światowego sektora finansowego z tytułu kredytów subprime, które pojawiły się na  spotkaniu państw G7. Szacuje się je na 400 mld USD i chociaż już przed trzema miesiącami podawało się takie prognozy, przekonały one część inwestorów do sprzedaży akcji tego sektora. Jego spadki pogłębiły jeszcze popołudniowe doniesienia ze Stanów. Audytor jednego z największych amerykańskich ubezpieczycieli AIG wykazał, że wycena jego aktywów została zawyżona, a Goldman Sachs ostrzegł o możliwych stratach banków Citigroup, Merill Lynch i JP Morgan Chase na pożyczkach udzielonych pod przejęcia. Lepiej radziły sobie natomiast spółki surowcowe, jednak nie wybroniły indeksów przed spadkami. Niemiecki DAX spadł o 0,3 proc., francuski CAC40 o 0,6 proc., a brytyjski FTSE o 1,1 proc. Wall Street otworzyła się 0,5 proc. na minusie.


WALUTY
Próba powrotu euro powyżej 1,45 USD zakończyła się niepowodzeniem. Choć paradoksalnie na rynek napłynęły nowe niekorzystne informacje z amerykańskiego rynku pieniężnego (rosną spready przy obligacjach korporacyjnych), dolar łatwo odrobił poranne straty.
Jen umocnił się o 0,5 proc. do dolara i o 0,6 proc. wobec euro.
Mimo to, złoty umocnił się w porównaniu do porannych poziomów. Być może na inwestorów podziałały szacunki IBnGR, który uważa, że miniony rok był najlepszy od 18 lat dla finansów publicznych, ale druga część komunikatu Instytutu, już dla złotego nie jest korzystna. Eksperci spodziewają się szybkiego pogorszenia kondycji finansów publicznych. Na koniec dnia kurs franka spadł poniżej 2,26 PLN, dolar utrzymuje się nieco powyżej 2,49 PLN, euro spadło do 3,613 PLN. Zmiany w sumie nie są więc duże.


SUROWCE
Po porannych wzrostach cena ropy powróciła do poziomu piątkowego zamknięcia. Kilkanaście minut po godz. 17:00 londyńską baryłką brent handlowano po 91,50 USD. Poranne wzrosty były związane z wypowiedzią prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza, który zagroził Stanom Zjednoczonym zmniejszeniem wydobycia jeśli nie przerwą swojej wojny gospodarczej. Była to reakcja na pozew Exxon Mobil przeciwko wenezuelskiemu monopolowi wydobywającemu ropę w tym kraju. Inwestorzy wykorzystali tę informację do jednoprocentowego wzrostu, szybko jednak odezwała się podaż i ceny zaczęły się osuwać. Wygląda na to, jakby kilka dolarów powyżej poziomu 90,00 USD rynek ustawił barierę popytu- przy wzroście powyżej inwestorzy sprzedają kontrakty obawiając się, że wysokie ceny ropy spowolnią amerykańską gospodarkę i ograniczą zapotrzebowanie na ropę.
Dalej rośnie natomiast cena miedzi w wyniku obaw o niższe wydobycie w Chinach. Jej cena na giełdzie w Londynie podskoczyła o 2 proc. do 7.855 USD za tonę.
Złoto utrzymało poranny wzrost- uncja tego kruszcu kosztuje obecnie 922 USD.



Źródło: Open Finance
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Biznes Wiadomości / Puls Rynku / Rynek: Komentarz 11-02-2008

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas