 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| MI szykuje prokonsumencką rewolucję w prawie telekomunikacyjnym |
 |
 |
 |
| Autor: Jakub Noch |
23-01-2008 |
|
|
|
|
Ministerstwo Infrastruktury opracowało dwa projekty nowelizacyjne do prawa telekomunikacyjnego. Planowane przez ministerstwo zmiany mają zwiększyć niezależność UKE i wprowadzić szereg rozwiązań premiujących abonentów usług telekomunikacyjnych.
Jeden z dokumentów zawiera projekt wprowadzenia na powrót kadencyjności stanowiska prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a także zmiany zasad dotyczących gromadzenia i udostępniania danych o usługach telekomunikacyjnych. Te pomysły nowelizacyjne mają na celu m.in. ułatwienie UKE dostępu do danych niezbędnych w celach analitycznych, statystycznych i w wypełnianiu obowiązków wspólnotowych.
Drugi dokument nowelizacyjny przygotowany przez MI zakłada wprowadzenie kilku znaczących zmian mających na celu lepszą ochronę interesów konsumentów. Być może najważniejszym punktem tego projektu jest zapis ustanawiający definicję usług o podwyższonej opłacie. Gdy nowe prawo wejdzie w życie, abonent będzie musiał zostać w jasny sposób poinformowany, że rozpoczyna korzystanie z takiej usługi. Jeśli będzie to dotyczyło rozmów głosowych informację o podwyższonej opłacie usłyszymy na 5 sekund przed rozpoczęciem naliczania. Natomiast w przypadku usług SMS i MMS abonent będzie musiał zostać poproszony o zgodę na rozpoczęcie korzystania z droższej usługi.
Kolejną ważną definicją wprowadzoną w projekcie jest jednoznaczne, prawne określenie czym jest spam. Nowelizacja przyjmuje, że przesyłanie tego typu informacji zostanie określone jako nieuczciwa konkurencja, a kara za ten czyn może wynieść nawet 100 tys. zł. Co ważne, autorzy projektu nowego prawa założyli w tym przypadku wprowadzenie zasady przeniesienia ciężaru dowodowego na oskarżonego. Oznacza to, iż w razie sporu, to nadawca będzie musiał przedstawić dowody świadczące o tym, że adresat wyraził zgodę na otrzymywanie informacji.
Z tego powodu również uczciwi operatorzy i firmy korzystające z takich rozwiązań promocyjnych będą zmuszone do podwyższenia standardów swoich usług na tym odcinku. Ale nie tylko. Kolejnym motywem do ulepszania oferowanych usług mogą okazać się proponowane w projekcie kary za przerwy w świadczeniu usług. Gdy przerwa wyniesie ponad 4 godziny, na operatora może zostać nałożona kara zobowiązująca do wypłaty pokrzywdzonemu abonentowi kwoty w wysokości 1/15 średniej sumy trzech ostatnich rachunków. Innym proponowanym ograniczeniem dla operatorów – szczególnie tych o „znaczącej pozycji” – jest nadanie prezesowi UKE możliwości moderowania maksymalnych i minimalnych cen usług. W takim przypadku Urząd ustalałby te stawki w oparciu o porównywalne ceny w innych państwach Unii Europejskiej.
Zapisy proponowanej nowelizacji doprecyzowują zasady związane z ograniczaniem usług klientom nie wywiązującym się z płacenia rachunków. Według nich – w przypadku usług telefonicznych – operator będzie mógł najpierw jedynie ograniczyć usługę odcinając dostęp do płatnych połączeń wychodzących, a dopiero w przypadku uporczywego łamania regulaminu umowy abonenckiej całkowicie odłączyć usługę. W przypadku gdy klient wniósł reklamację, ewentualne odsprzedanie jego długu firmie windykacyjnej będzie mogło mieć miejsce dopiero po upływie 24 miesięcy od daty wniesienia ów reklamacji. Doprecyzowaniu uległy również same zapisy stanowiące o zasadach prowadzenia postępowania reklamacyjnego.
|