 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Dopłata do środków unijnych? |
 |
 |
 |
| Autor: Marta Muszyńska |
06-01-2008 |
|
|
|
|
Z najnowszych doniesień Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że samorządom brakuje środków na dokończenie inwestycji, które są finansowane z Funduszu Spójności.
Główną tego przyczyną jest fakt, że takie inwestycyjne projekty powstały jakiś czas temu i koszty budowlane wzrosły o blisko 50 proc., natomiast suma unijnej dotacji nie została zmieniona.
"Gazeta Wyborcza" podaje: "Gdy w latach 2003-04 dzielono unijne pieniądze, samorządy przygotowywały się na wyłożenie średnio po 30-34 proc. łącznej wartości inwestycji. Przykładowo, przy projekcie wartym 100 mln zł samorząd szykował się na 34 mln zł. Resztę - 66 mln zł - miał wypłacić Fundusz Spójności. Tyle że od 2005 r. koszty budowlane zaczęły skokowo wzrastać. Przy zamykanych teraz przetargach okazuje się, że inwestycja jest droższa o 50 proc. A ponieważ kwota unijnej dotacji pozostaje taka sama, pozostałą kwotę musi wypłacić samorząd, dla którego oznacza to znaczny wzrost kosztów".
Problemem zajęło się Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które nie wiem dokładnie jaką przybrać pomoc dla samorządów. Niestety Unia nie wyraziła zgodny, aby część projektów przenieść do kolejnego budżetu. Dlatego najlepszym wyjściem dla samorządów będzie pożyczanie pieniędzy np. można zaciągnąć kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego lub pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Ewentualnie samorządy otrzymają wsparcie z rezerwy celnej z budżetu państwa.
|