Oficjalnie korporacje taksówkarskie informują, że dłuższe czekanie na kierowcę jest spowodowane korkami ulicznymi, ale prawdą jest, że wielu taksówkarzy pod koniec roku ogranicza swoje kursy a wręcz przestaje jeździć. W wielu miejscach istnieje ryzyko, że w noc sylwestrową nie będą kursować żadne samochody taxi. Dzieje się tak, ponieważ kierowcy nie chcą przekroczyć limitu sprzedaży rocznej w wysokości ok. 40 tyś zł. Do tej kwoty (równowartość 10 tyś. euro) nie muszą płacić podatku VAT od swoich usług. Przekroczeni tej kwoty powoduje nie tylko dodatkowe koszty, ale i konieczność prowadzenie księgowości.
Źródło; Gazeta Wyborcza, Gazeta Prawna