dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Wtorek, 2. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Waluty: Komentarz poranny 12-12-2007

PODOBNE TEMATY
 
31-10-2008  |  Co się stało ze złotówką?
07-05-2008  |  Rynek: Komentarz 07-05-2008
30-04-2008  |  Waluty: Komentarz 30-04-2008
29-04-2008  |  Waluty: Komentarz 29-04-2008
23-04-2008  |  Waluty: Komentarz 23-04-2008
23-04-2008  |  Rynek: Komentarz 23-04-2008
22-04-2008  |  Waluty: Komentarz 22-04-2008
Waluty: Komentarz poranny 12-12-2007
Autor: Tomasz Regulski 12-12-2007
Wtorek na rynku krajowym przyniósł niewielkie odreagowanie wcześniejszego silnego umocnienia polskiej waluty. Wsparł je dodatkowo wzrost awersji do ryzyka wywołany obawami inwestorów, iż wczorajsza interwencja amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku w postaci obniżenia stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych będzie niewystarczająca i nie zapobiegnie znacznemu spowolnieniu wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych.
Kursy USD/PLN oraz EUR/PLN chwilowo powróciły powyżej kluczowych poziomów odpowiednio 2,44 oraz 3,58. Ostatnie godziny jednak przyniosły ponowny spadek. Jego skala nie jest jednak zbyt duża i do końca sesji raczej nie ulegnie znacznemu zwiększeniu.
Dopiero w czwartek będzie można spodziewać się ewentualnego umocnienia złotego. Do wzrostu wartości polskiej waluty mogą przyczynić się publikowane jutro dane na temat inflacji konsumenckiej (CPI). Oczekuje się, że w listopadzie osiągnęła ona poziom 3,4% r/r, podczas gdy w październiku wynosiła 3,0% r/r. Dzisiaj natomiast z Polski poznamy dane na temat bilansu na rachunku obrotów bieżących. Według prognoz w październiku odnotowano deficyt na poziomie 957 mln EUR, podczas gdy miesiąc wcześniej wynosił on 681 mln EUR. Silna polska waluta sprawia, iż coraz więcej towarów importuje się do naszego kraju, natomiast pojawiają się problemy z eksportem.
Podstawy fundamentalne przemawiające za dalszym umocnieniem złotego pozostają silne, jednak mogą one zostać naruszone przez ostatnie doniesienia z obszarów niezbyt silnie powiązanych z sektorem finansowym. Ostatnie informacje na temat pojawienia się nowych ognisk ptasiej grypy mogą zostać wykorzystane przez inwestorów jako podstawa do osłabienia polskiej waluty, gdyż pogarszają wizerunek naszej gospodarki na arenie międzynarodowej. Takie "zagrywki" obserwowane były już we wcześniejszych latach w Azji, kiedy to w tamtejszych krajach pojawiały się pierwsze sygnały o wykryciu większych skupisk tej choroby.


Podczas wczorajszej sesji amerykański Komitet Otwartego Rynku obniżył stopy procentowe w USA o 25 punktów bazowych. Tym samym zawiedzione zostały nadzieje części inwestorów, którzy oczekiwali na agresywniejszą interwencję tej instytucji. Rynek liczył na to, że przynajmniej stopa dyskontowa, po której FED udziela pożyczek bankom komercyjnym, zostanie obniżona o 50 punktów bazowych. W oficjalnym komunikacie do tej decyzji stwierdzono, że tempo rozwoju gospodarczego USA ulega spowolnieniu na skutek kryzysu rynku nieruchomości oraz zaostrzania przez banki kryteriów udzielania kredytów. Czynniki te negatywnie odbijają się na wielkości wydatków konsumenckich. Szef FED Ben Bernanke, który wygłaszał wspomniany komunikat, wyraził nadzieje, że decyzja o obniżeniu stóp zapewni Stanom Zjednoczonym umiarkowane tempo rozwoju. Mówił on również o zagrożeniu ze strony inflacji, jednak nie powtórzył stwierdzenia sprzed miesiąca, iż ryzyko zbyt wysokiej dynamiki cen równoważy niebezpieczeństwo znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego. Może być to sygnał, iż podczas kolejnego spotkania FOMC, które odbędzie się w ostatnich dniach stycznia, członkowie tej instytucji nie cofną się przed interwencją w postaci cięcia stóp, jeśli będzie ona konieczna.
Rozczarowanie inwestorów skalą obniżki kosztu pieniądza w USA przełożyło się na spadki na amerykańskich giełdach. Chwilowemu umocnieniu uległ również z tego względu amerykański dolar. Kurs EUR/USD zaraz po decyzji FOMC spadł do poziomu 1,4650. Jednak już na początku dzisiejszej sesji nastąpiło odreagowanie. Powstrzymała je wartość 1,4720, a kurs euro względem dolara powrócił do konsolidacji. Komunikat FOMC mówiący o spowolnieniu gospodarki USA przyczynił się również do wzrostu awersji do ryzyka. Szczególnie była ona widoczna w notowaniach japońskiego jena, który uległ znacznemu umocnieniu. Ostatnie godziny co prawda przyniosły odreagowanie, jednak kursy USD/JPY i EUR/JPY zdołały jedynie odrobić połowę wczorajszych strat.
Decyzja FOMC, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom nie dała sygnału co do dalszego kierunku kursu EUR/USD. Wobec tego być może wskażą go przedstawiane w tym tygodniu dane makro. Już dzisiaj ze strefy euro poznamy dynamikę produkcji przemysłowej, a w kolejnych dniach m. in. bardzo istotne doniesienia na temat inflacji zarówno ze Starego Kontynentu jak i Stanów Zjednoczonych.



Źródło: DM TMS Brokers S.A.
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Waluty: Komentarz poranny 12-12-2007

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas