 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Gdy firma nie jest zapraszana do negocjacji |
 |
 |
 |
| Autor: Kamil Świętoń |
08-12-2007 |
|
|
|
|
Zdarzają się sytuacje, że w przetargu nieograniczonym wszystkie oferty zostały odrzucone, po czym zamawiający rozpoczyna negocjacje bez ogłoszenia, zapraszając tylko wybrane firmy. Zachodzi podejrzenie, że sytuacja jest celowa. Jest przepis, który tego zabrania.
Zaraz po unieważnieniu przetargu warto wysłać do zamawiającego pismo, że deklarujemy chęć wzięcia udziału w następnym postępowaniu dotyczącym tego samego przedmiotu zamówienia. Jeśli to nie pomoże, jest jeszcze inny sposób.
Często zadajemy sobie pytanie czy mamy jakiekolwiek szanse, by zaprotestować brak zaproszenia do dalszych rozmów. Warto powołać się wówczas na art. 63 ust. 3 prawa zamówień publicznych, który mówi nie tylko o tym, że zamawiający musi zaprosić co najmniej pięciu wykonawców, ale stanowi, że liczba zaproszonych musi uwzględniać konkurencję.
W takiej sytuacji trzeba udowodnić, że zaproszone firmy są powiązane ze sobą. Z tego faktu wyniknie, że do rozmów nie dopuszczono konkurencji.
|