dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Sobota, 22. listopada 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Waluty: Komentarz poranny 04-12-2007

PODOBNE TEMATY
 
31-10-2008  |  Co się stało ze złotówką?
07-05-2008  |  Rynek: Komentarz 07-05-2008
30-04-2008  |  Waluty: Komentarz 30-04-2008
29-04-2008  |  Waluty: Komentarz 29-04-2008
23-04-2008  |  Waluty: Komentarz 23-04-2008
23-04-2008  |  Rynek: Komentarz 23-04-2008
22-04-2008  |  Waluty: Komentarz 22-04-2008
Waluty: Komentarz poranny 04-12-2007
Autor: Marcin Ciechoński 04-12-2007
Wczorajsza sesja na rynku krajowym zgodnie z prognozami przebiegła w spokojnej atmosferze. Kursy złotego nie zmieniły się znacząco i także na początku sesji dzisiejszej znajdują się w okolicach wczorajszych poziomów.
Na otwarciu sesji europejskiej za jednego dolara płacimy 2,4630 natomiast euro kosztuje 3,61. Brak zmienności spowodowany jest stabilizacja na rynkach zagranicznych. Dopóki nie zobaczymy większych zmian na parze EUR/USD, także kurs rodzimej waluty powinien pozostawać stabilny. Ponieważ w tym tygodniu nie poznamy żadnych istotnych danych makroekonomicznych z Polski zachowanie walut na rynku międzynarodowym będzie najważniejszym czynnikiem wpływających na wartość PLN.
W czasie wczorajszej sesji Ministerstwo Finansów podało swoje prognozy w których spodziewa się wzrostu inflacji w listopadzie do 3,5% (r/r) oraz 0,6% (m/m). Rynek nie zareagował jednak na tą publikacje ponieważ takie wartości zostały już wcześniej zdyskontowane. Także członek Rady Polityki Pieniężnej Stanisław Nieckarz powiedział, że RPP już wcześniej zareagowała na taki wzrost cen i w przyszłym roku pojawią się tego efekty.
Odmienny punkt widzenia prezentuje inny członek Rady Jan Czekaj. W wywiadzie dla prasy powiedział, on że kolejne podwyżki mogą być niezbędne ponieważ inflacja przekroczy poziom 3,5% szybciej niż zakłada projekcja NBP. Spore niezdecydowanie zapanowało także na warszawskiej giełdzie. Po kilku wzrostowych sesja wczoraj nastąpiło pogorszenie nastrojów.

Wtorkową sesję zaczynamy w pobliżu poniedziałkowych poziomów. Na rynku zapanowała spokojna atmosfera, a kursu walut poruszają się w konsolidacjach nie wykazując chęci do większych zmian. Obecnie inwestorzy wstrzymują się z decyzjami o wejściu na rynek oczekując na nowe dane makroekonomiczne, które wskażą kierunek dalszych zmian. Tak jak pisaliśmy w minionym tygodniu aktualne poziomy na parze EUR/USD stanowią pewien punkt równowagi, który zdyskontował już większość dostępnych informacji i przewidywań. Większa zmienność może jednak pojawić się już w tym tygodniu. W najbliższych dniach poznamy bowiem liczbę nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA  oraz decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Gdyby któraś z tych publikacji okazała się inna od rynkowych oczekiwań należy liczyć się z możliwością dużych zmian kursów. Warto tutaj zauważyć, że szczególnie pierwsza publikacja często znacznie różni się od prognozy.
Inwestorzy muszą więc liczyć się ze zbliżającym się wybyciem z konsolidacji na parze EUR/USD. Wybiciu w dół, czyli umocnieniu dolara sprzyjać będą zapowiedzi sekretarza skarbu USA H.Paulsona. Powiedział on, że rząd jest już bliski opracowania planu ratunkowego dla sektora nieruchomości, który pomoże wyjść z kryzysu. Z drugiej strony jeden z członków FED ostrzegł, że liczba zajęć majątków z powodu problemów ze spłatą kredytu jeszcze wzrośnie.
Z poznanych wczoraj danych warto wspomnieć o niższym od prognoz bezrobociu w strefie euro. Wyniosło ono 7,2% wobec prognoz 7,3%. Dość istotny był także podany indeks ISM z sektora produkcyjnego w USA. Odczyt na poziomie 50,8 był co prawda wyższy od prognozy jednak jest to słabszy wynik niż miesiąc temu. Rynki walutowe nie zareagowały jednak na tę publikacje i kursy pozostały w konsolidacji.



Źródło: DM TMS Brokers SA
+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Waluty: Komentarz poranny 04-12-2007

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas