W przypadku, gdy spowodujemy wypadek nie będąc ubezpieczonymi sami będziemy musieli pokryć koszty naprawienia szkody, do wysokości posiadanego majątku. Mimo, iż wstępnie postępowanie odszkodowawcze podejmie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, jednak następnie zwróci się on do nas o zwrot poniesionych kosztów w tzw. postępowaniu regresowym, a w zależności od okoliczności wypadku mogą być to sumy znaczne (na przykład gdy w wypadku zginie ojciec wielodzietnej rodziny – poza wyrównaniem szkód materialnych sprawca będzie musiał zapłacić za pogrzeb i płacić określoną rentę rodzinie zmarłego, przynajmniej do ukończenia przez dzieci 18 roku życia).
Trzeba nadmienić, iż posiadanie polisy OC nie oznacza pełnej ochrony przed roszczeniami ze strony ubezpieczyciela – jeśli spowodujemy wypadek będąc pod wpływem alkoholu, zbiegniemy z miejsca wypadku lub wyrządzimy szkody osobowe przekraczające 1,5 mln euro lub szkody materialne przekraczające 300 tys euro ( w tym ostatnim przypadku nadwyżkę ponad limit musimy zapłacić z własnej kieszeni, jednak tak duże straty w praktyce występują niezwykle rzadko).
Dodatkowo, nie wykupując polisy narażamy się na opłatę karną, którą nakłada Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (wynosi ona, w zależności od rodzaju pojazdu, od 100 do 800 euro) oraz koszty związane z odholowaniem pojazdu na policyjny parking.