Niektóre z tych praw to: prawo do urlopu, prawo do świadczeń z funduszu socjalnego, prawo do opieki zdrowotnej, do odszkodowań za wypadki przy pracy i utratę zdrowia pozostającą w związku z wykonywaną pracą, prawo do doskonalenia zawodowego, prawo do urlopu macierzyńskiego, opiekuńczego i wychowawczego, prawo do urlopu bezpłatnego, prawo do wypowiedzenia umowy, prawo do wynagrodzenia również za czas pozostawania bez pracy z powodów leżących po stronie pracodawcy, prawo do odprawy jeżeli pracodawca zwolnił go z powodów ekonomicznych.
Pracodawca ma natomiast częściowo ograniczone prawo do wypowiedzenia umowy o pracę i nie ograniczone prawo do wypłaty wynagrodzeń w wysokości ustalonej w umowie lub wyższej.
Tendencja ustawodawcza jest od kilkudziesięciu lat niezmienna i zmierza do nadawania przywilejów pracowniczych kosztem pracodawców. Powoduje to jednak nieuchronny wzrost kosztów pracy, presję na maksymalizację wydajności z jednego miejsca pracy a w konsekwencji ograniczanie ich liczby i wzrost bezrobocia. Nie wydaje się, żeby w najbliższym czasie pojawiły się zmiany poprawiające sytuację pracodawców. Związki zawodowe niezmiennie utrzymują, że pracodawcy mają i tak zbyt duże prawa w stosunku do uprawnień pracowników, i wszelkie ograniczanie przywilejów pracowniczych zbyt pogorszyłoby sytuacje pracowników.